- Kochanie gdzie my tak w ogóle jedziemy ?
- Do Funky Buddha, właśnie tam najczęściej imprezujemy.
–oznajmił Harry.
Odwróciłaś się i znów patrzyłaś przez szybę. W końcu
samochód się zatrzymał. Styles wyszedł pierwszy, a ty za nim. Zobaczyłaś kilku
reporterów, którzy zaczęli robić wam zdjęcia. Złapaliście się za ręce i
poszliście w stronę drzwi wejściowych. Na zewnątrz było słychać już głośną
muzykę. Weszliście do środka. Byłaś pod wrażeniem. Zdjęłaś płaszcz, a Harry
oddał go jakiemuś ochroniarzowi, czy kelnerowi. Poszliście dalej. Tam
zobaczyłaś ogromną salę, a w niej około 50 osób. Jedni tańczyli, inni siedzieli
przy stolikach, a jeszcze inni podpierali ściany.
- Kto to ci wszyscy ? –zapytałaś
- Znajomi. –odpowiedział chłopak, a ty pokiwałaś głową.
Po chwili zauważyliście Liam’a, który wam machał. Harry
pociągnął cię za rękę i udaliście się w jego stronę.
- Cześć fajnie, że jesteście. –oznajmił chłopak całując cię
w policzek. – Poznajcie się. [T.I] Danielle, Dan [T.I].
Kiedy Liam to powiedział spojrzałaś na śliczną brunetkę z
kręconymi włosami, której wcześniej nie zauważyłaś.
- [T.I] miło cię poznać. –oznajmiła dziewczyna z uśmiechem.
- Ciebie również.
W końcu pojawił się też Niall i Louis z jakąś dziewczyną.
- Hej [T.I] –powiedział wesoło blondyn obejmując cię.
Przywitałaś się też z Louis’em, który przedstawił ci swoją dziewczynę, Eleanor.
Nagle chłopcy oznajmili, że idą po drinki, a ty zostałaś z El i Dan sam na sam.
Czułaś się trochę nieśmiało, ale w końcu dziewczyny zagadały.
- Hazz dużo nam o tobie opowiadał. –oznajmiła Danielle.
- O naprawdę ? Pewnie same złe rzeczy.- zaśmiałaś się.
- Nie, wręcz przeciwnie. –odpowiedziała z uśmiechem El.
Nagle odwróciłaś głowę. Zobaczyłaś Josh’a, który pił
szampana z gwinta, a obok niego resztę bandu i jakiś ludzi.
- On tak zawsze. – powiedziała ze śmiechem Eleanor, kiedy
zauważyła, że patrzysz w ich stronę.
Po chwili przyszli chłopcy. Harry pocałował cię w policzek i
podał kolorowego drinka ze słomką. Wzięłaś łyk. Smakowało ci. Nigdy takiego nie
piłaś. Całą grupką usiedliście do stolika i zaczęliście rozmawiać. Było bardzo
miło. Aż w końcu Styles wyciągnął cię na parkiet. Po chwili dołączyła do was
reszta. Świetnie się bawiliście. Dopiero po jakiejś godzinie zorientowałaś się,
że nie ma Zayn’a. Zapytałaś co z nim. Dowiedziałaś się, że został w domu, gdyż
jego dziewczyna, Perrie źle się czuła. Było ci trochę smutno, że nie przyszli,
bo chciałaś ją poznać, ale stwierdziłaś, że może akurat będzie jeszcze okazja. Wypiłaś
już 2 drinki. Poczułaś potrzebę skorzystania z toalety. Odeszłaś od stolika i
zaczęłaś jej szukać. Zanim znalazłaś minęło jakieś 5 minut. Skorzystałaś i
podeszłaś do lusterka na korytarzyku, aby trochę się poprawić. Otworzyłaś
torebkę i wyciągnęłaś puderniczkę. W lustrze zobaczyłaś jakiegoś chłopaka,
który z uwagą ci się przyglądał. Poprawiłaś makijaż. On dalej tam stał.
Szczerze to trochę się go przestraszyłaś… tak dziwnie na ciebie patrzył.
Przejechałaś jeszcze usta pomadką i odwróciłaś się od lustra chowając do
torebki kosmetyki. Kącikiem oka zauważyłaś, że ten facet idzie w twoją stronę.
Podniosłaś głowę i właśnie w tej chwili zjawił się Harry.
- Wszystko w porządku skarbie ? –zapytał.
Kiedy ten chłopak zobaczył Styles’a od razu stanął jak słup i
zaczął udawać, że szuka czegoś w kieszeni.
- Tak, wszystko okej. –odpowiedziałaś obejmując go jedną
ręką w pasie.
- O cześć Eric. – zawołał Harry zwracając się do chłopaka,
który wcześniej ci się tak przyglądał.
- Yyy .. cześć ! …cześć! –odpowiedział zmieszany machając do
niego rękę.
Zachciało ci się śmiać, ale powstrzymałaś się. Mina tego
Eric’a kiedy zobaczył was razem była bezcenna. Opuściliście korytarz i
wróciliście do stolika. Louis był już dość wstawiony. Było widać po jego
oczach, Niall tak samo. Harry pił już 4 drinka. Dochodziła 1 w nocy. Wszyscy
nadal świetnie się bawiliście. Blondyn wyciągnął cię za rękę na środek sali i przetańczyłaś
z nim 3 piosenki. Od tego tańca zakręciło ci się trochę w głowie, bo Niall
prawie cały czas robił ci obroty. W końcu znów wróciliście do reszty. Usiadłaś
obok Harry’ego, a on położył swoją zimną rękę na twoim udzie.
- Mówiłem ci już, że pięknie wyglądasz ? –zapytał.
- Tak Harry, mówiłeś.
- To dobrze. Powiem ci jeszcze raz. Pięknie dzisiaj
wyglądasz kotku.
Zaczęłaś się śmiać, El i Dan też. Stwierdziłaś, że na Styles’a
zaczął już działać alkohol.
- Pięknie. –powtórzył jeszcze raz, ale tym razem szeptem do
twojego ucha. Spojrzałaś w jego świecące oczy i uśmiechnęłaś się. Oznajmiłaś
mu, że chciałabyś wyjść na zewnątrz trochę się przewietrzyć, bo w środku było
dość gorącą. Chłopak wstał i zaprowadził cię na tylnie wyjście. Tam stało też
kilka osób. Na zewnątrz było znów bardzo zimno, więc Harry dał ci swoją
marynarkę. Oparłaś się o mur budynku i patrzyłaś przed siebie. Styles oparł
jedna rękę obok twojej głowy i przybliżył się do ciebie chcąc cię pocałować.
- Ludzie się gapią. –oznajmiłaś szeptem chłopakowi.
- I co z tego. –odpowiedział i zaczął zachłannie cię
całować.
Nagle usłyszałaś jakieś głosy.
- Oj, oj przepraszamy państwa najmocniej. –powiedział ktoś,
a ty oderwałaś się od Harry’ego. Odwróciłaś głowę i zobaczyłaś Louis’a.
- O skończyliście już. Idziecie na karaoke ? –zapytał już
nieźle pijany chłopak,a ty zaczęłaś się śmiać.
Spojrzałaś na Styles’a, który pokiwał głową, że tak.
Wróciliście więc do środka. Przy mikrofonie stał już Liam i śpiewał ‘viva la
vida’ Coldplay. Lubiłaś tą piosenkę. Wszyscy klaskali, a niektórzy tańczyli.
Później śpiewał ktoś inny, a w końcu do mikrofonu dorwał się Harry. Zaczęła
lecieć jakaś znana przez ciebie piosenka, a Styles przyłożył mikrofon do swoich
ust. Dopiero kiedy zaczął śpiewać zorientowałaś się, że jest to ‘Kiss Me’ Ed’a
Sheeran’a. Uśmiechałaś się i lekko bujałaś w rytm piosenki. Harry cały czas na
ciebie patrzył, nie odrywał wzroku. Jego chrypa w głosie… coś cudownego . Nagle
wskazał na ciebie palcem i wszyscy odwrócili się w twoją stronę. Ty jednak nie
zwróciłaś na to uwagi i cały czas patrzyłaś głęboko w oczy chłopaka. Czułaś
jakby wszystko dookoła zniknęło. Byliście tylko ty i Harry stojąc naprzeciwko siebie.
Jego głos sprawiał, ze miałaś ciarki na całym ciele, a w oczach łzy. Harry był
najlepszym co spotkało cię w życiu. Nie zawsze we wszystkim się ze sobą
zgadzaliście, ale to jeszcze bardziej was do siebie przyciągało. Dziękowałaś
Bogu za to, że masz przy sobie kogoś takiego jak on. Teraz nie wyobrażałaś
sobie życia bez niego. Był dla ciebie najważniejszy..
Kiedy skończył śpiewać odłożył mikrofon i podszedł do
ciebie, a ty rzuciłaś się mu na szyję. Wszyscy zaczęli wam klaskać i gwizdać.
Trwaliście przez jakiś czas w ucisku aż w końcu wróciliście z powrotem do
stolika. Było już po 2, ale nikt nie miał zamiaru się zbierać. Ty w sumie też
nie, świetnie się bawiłaś. Gadaliście i tańczyliście. Poznałaś też kilku
znajomych chłopców. Koło 4 nad ranem wszyscy zaczęli się rozchodzić. Harry był
już pijany. Plątał mu się język i gadał jakieś śmieszne rzeczy. Reszta chłopców
z resztą tak samo. Ty choć wypiłaś 3 drinki prawie nic nie czułaś.
Ubrałaś płaszczyk, wzięłaś torebkę i wyszliście z klubu.
Mocno trzymałaś Harry’ego pod rękę aby przypadkiem się nie potknął. Z wami szła
także cała reszta. Rozmawialiście i śmialiście się. W końcu doszliście do
taksówek i wsiedliście. Jechaliście około 10 min. Styles w tym czasie zdążył
się zdrzemnąć. Samochód podwiózł was pod same drzwi domu chłopaka. Pożegnałaś
się z Louis’em i El ,
którzy jechali z wami. Wysiedliście z auta i podeszliście do drzwi.
Powiedziałaś Harry’emu żeby poszukał kluczy.
- Klucze ! Gdzie jesteście ? Ejj ! No chodźcie tu ! –darł
się na cały głos.
- Cicho, obudzisz całe osiedle. –odpowiedziałaś szeptem
przez śmiech.
W końcu wygrzebał kluczyki i weszliście do środka. Chłopak
ściągnął niedbale buty i poszedł do kuchni. Otworzył lodówkę i włożył do niej
głowę. Ty zdjęłaś swoje rzeczy i spojrzałaś na chłopaka.
- Co ty robisz Harry ? –zapytałaś
- Szukam alkoholu.
Westchnęłaś .
- Nie ma. –odpowiedziałaś i pociągnęłaś go za rękę prowadząc
do sypialni.
- O kochanie, nie pędź tak. Wiem, że bardzo mnie pragniesz,
ale nie od razu Rzym zbudowali.
- Czyli dzisiaj przy zgaszonym świetle na schodach ? Mi tam
pasuje wszędzie. –gadał dalej, a ty cały
czas się śmiałaś.
Weszliście do sypialni i popchnęłaś Harry’ego na łóżko.
- Skarbie nie tak agresywnie. – powiedział i zaczął rozpinać
koszulę.
- Dobranoc. –oznajmiłaś, a chłopak popatrzył na ciebie
dziwnym wzrokiem. – No a co myślałeś. Kochanie już dawno po dobranocce, pora
spać. –powiedziałaś i sięgnęłaś do torby po piżamkę i potrzebne rzeczy.
- Ale ja jestem niegrzecznym chłopczykiem i nie zasnę bez
bajeczki. –odpowiedział i poruszał brwiami.
- A ja jestem złą dziewczynką, która ci nie poczyta.
Odwróciłaś się w jego stronę. Na głowie miał twoje majtki.
Musiały przez przypadek wypaść ci z torby. Znowu zaczęłaś się śmiać. Harry
podniósł lusterko z komody obok łóżka i przeglądnął się. Stwierdził, że bardzo
mu do twarzy w czerwonym i powiedział, że pójdzie tak na miasto. Ściągnęłaś je
z jego głowy, dałaś mu buziaka i kazałaś się już położyć, po czym wyszłaś do
łazienki się wykąpać. Kiedy wróciłaś chłopak już spał. Położyłaś się obok niego
i spojrzałaś na zegarek. Była 6. Nie ma to jak kłaść się spać rano, ale dla
takiej imprezy było warto.
________________________________________________________________________________
czytasz=komentujesz



Awwwww świetny jest xD a najebany Hazza najlepszy. <3 czekam na następny.xx
OdpowiedzUsuńhaha :D pijany Harry wymiata ^^ świetny :D
OdpowiedzUsuńŚwietny :D hhaha śmiesznie było jak Harry włożył głowę do lodówki ^^ ♥
OdpowiedzUsuńParty hard widze :)
OdpowiedzUsuńŚwietnyy :D
Kocham <3 @onedifollowmepl
OdpowiedzUsuńHhahahahahahahahha ! "Skarbie nie tak agresywnie" Hahahhahaha Leże ! ♥
OdpowiedzUsuńHahah Włożył głowę do lodówki lezę i nie wstaję. Zajebiste czekam na dalszą częśc
OdpowiedzUsuńCzytam pierwszy raz ale bardzo mi się podoba :) Oby tak dalej (: Jakbyś mogła zajrzeć też do mnie: http://theydontknowaboutmewithyou.blogspot.com/ będę wdzięczna. No i #PolandNeedsTHMTour ♥
OdpowiedzUsuńDaalej :d Czekam na wiecej wrazen :D
OdpowiedzUsuńświetne czekam na następny <3
OdpowiedzUsuńHaha i jeszcze to wyobrażenie jak Styles pierdoli do cb takie głupoty. Chciałabym *.*
OdpowiedzUsuńChciałabym <3 *-*
OdpowiedzUsuńHahaha oj ten Harry :) czekam na następną część :)
OdpowiedzUsuń;) party hard haha super ;d i te teksty Harrego pod koniec ekstra, nie mogę doczekać się kolejnej części ;)-@natalia17k
OdpowiedzUsuńhahahaha xD masakra ;P czekam na nowy :D
OdpowiedzUsuń"O kochanie, nie pędź tak. Wiem, że bardzo mnie pragniesz, ale nie od razu Rzym zbudowali."- szczam po prostu szczam :D
OdpowiedzUsuń