czwartek, 7 marca 2013

Rozdział 12.


*włącz na odtwarzaczu u dołu piosenkę 'PIOSENKA DO ROZDZIAŁU 12'*

Łzy płynęły ci strugami .. Kiedy wychodziłaś z klubu zaczepił cię Paul łapiąc za ramię.
- [T.I] wszystko okej ? –zapytał widząc cię całą zapłakaną.
Nie odpowiedziałaś tylko wyrwałaś się mu i pobiegłaś gdzieś chodnikiem. Chciałaś być jak najdalej od tego miejsca. Cały czas biegłaś. Był zimny wieczór i wszędzie było mokro. W końcu się zmęczyłaś i zatrzymałaś na środku chodnika. Stałaś i patrzyłaś w ziemię. Nie wierzyłaś w to co się stało.. Nie mogłaś tego pojąć. Jak on mógł ?! Kilka godzin temu zaprzeczył wszystkiemu prosto w twoje oczy.. Cały czas miałaś obraz jak ta dziewczyna go całuje i przytula.. Zaczęłaś płakać jeszcze bardziej. Zakryłaś oczy rękami i przykucnęłaś. Chciałaś o wszystkim zapomnieć, ale nie byłaś w stanie. Nie mogłaś .. Cała się trzęsłaś. W końcu wstałaś i rozglądnęłaś się dookoła. Było bardzo ciemno. Nie wiedziałaś gdzie jesteś. Stałaś, a z oczu płynęły ci łzy. Od czasu do czasu mijali cię jacyś ludzie patrząc na ciebie z litością.  Byłaś cała przemoczona i zmarznięta..
Myślałaś, że Harry cię kocha..  byłaś tego pewna. A on .. dlaczego on w ogóle z tobą był ? Z litości ? Chciałaś zasnąć .. i już się nie obudzić. To wszystko było zbyt trudne .. Nie wyobrażałaś teraz życia. Nie  chciałaś wiedzieć co będzie jutro, pojutrze, za tydzień, miesiąc... Doszłaś do jakiejś ławki w parku i usiadłaś. Nie potrafiłaś utrzymać torebki w dłoniach.. okropnie drżały.. Wyciągnęłaś z niej telefon. Miałaś 1 wiadomość.
*22:30 ; brakuje mi tutaj ciebie. Kocham Harry xx* Kiedy to przeczytałaś rzuciłaś z całej siły telefonem i znów zaczęłaś płakać. Nie chciałaś już dłużej tam siedzieć. Postanowiłaś wrócić do domu. Było ciemno, bałaś się. W końcu zorientowałaś się gdzie jesteś. Znajdowałaś się już niedaleko swojego mieszkania, dlatego biegłaś co sił. W końcu wbiegłaś na swoją klatkę schodową i weszłaś do mieszkania. Rzuciłaś gdzieś torebkę i zsunęłaś się po drzwiach siadając na podłodze. Cały czas myślałaś o tym samym. Harry przez cały czas cię oszukiwał... Zabawił się i porzucił, zranił i zostawił … Nie mogłaś uwierzyć .. Nie wiedziałaś, ze może zrobić coś takiego. Czułaś, że to ty jesteś temu wszystkiemu winna.. że ty sprawiłaś, że tak się stało..
Przesiedziałaś tak około 15 minut. W końcu wstałaś i skierowałaś się do salonu. Na twoim łóżku leżała koszula Harry’ego. Podniosłaś ją i przyłożyłaś do swojej twarzy. Była przesiąknięta jego perfumami. Odłożyłaś ją i stanęłaś w oknie. Na dworze zaczęło padać. Patrzyłaś jak krople wody spadają na twoje okno i zsuwają się po nim..
Spojrzałaś na swoje nogi. Były całe brudne i mokre. Dlatego poszłaś do łazienki, aby choć trochę wytrzeć je ręcznikiem. Spojrzałaś w lustro. Wyglądałaś okropnie. Spuchnięte oczy od płaczu, rozmazany makijaż.. Odsunęłaś szufladkę i wyciągnęłaś ręcznik. Przetarłaś niedbale nogi i oparłaś się o ścianę. Nie wiedziałaś co robić. Stałaś i patrzyłaś na siebie w lustro. Zaczęłaś się zastanawiać czy Harry chociaż przez chwilę naprawdę cię kochał, czy przez cały czas tylko udawał.. Znów leciały ci łzy.. nie potrafiłaś ich powstrzymać.
Wróciłaś do salonu i usiadłaś na kanapie. Nawet nie wiesz kiedy zasnęłaś.
Obudziło cię pukanie do drzwi. Spojrzałaś na swój obity telefon. *6 połączeń nieodebranych :Harry* Uśmiechnęłaś się ironicznie i znów przykryłaś się kocem. Nie miałaś żadnej ochoty sprawdzać kto puka. Styles miał klucz do twojego mieszkania, ale wcześniej przekręciłaś dolny zamek, którego nigdy nie używałaś i którego chłopak nie miał jak otworzyć. Po jakiejś chwili pukanie przerodziło się w walnie w drzwi. Poczułaś wibrację telefonu. Dzwonił Harry. Raz, drugi .. trzeci. Oczywiście nie odbierałaś tylko nadal leżałaś sobie nie zwracając na nic uwagi.
- [T.I] ! Jesteś tam ? –słyszałaś jego głos.
Bałaś się, że nie odpuści. Zastanawiałaś się co zrobić. W końcu wstałaś i podeszłaś do drzwi. Spojrzałaś przez wizjer. Stał tam. Wzięłaś głęboki oddech. Chwyciłaś za klamkę i uchyliłaś drzwi zahaczając je na łańcuszku.
- Boże [T.I] martwiłem się.
Zaśmiałaś się głupio i wychyliłaś się lekko, a Harry spojrzał na ciebie z przestraszonym wzrokiem.
- Co się stało ? –zapytał.
- Odejdź stąd. –powiedziałaś spokojnie 
- Co ? O czym ty mówisz ?
- Chciałam ci zrobić niespodziankę … myślałam, że się ucieszysz.. –kiedy to mówiłaś z oczu spływały ci łzy – Nie wierzę jak mogłeś mi to zrobić .. –chciałaś zamknąć drzwi, ale Harry je przytrzymał.
- [T.I] pozwól mi to wyjaśnić ! –powiedział donośnym tonem
- Przecież tu nie ma nic do wyjaśniania ! Przez cały czas mnie oszukiwałeś ! Proszę cię zostaw mnie…
Zatrzasnęłaś drzwi i przekręciłaś klucz. Chłopak stał jeszcze przed twoim mieszkaniem około pół godz, aż w końcu poszedł.
Było ci bardzo ciężko.. ale nawet jeżeli chciałabyś się komuś wyżalić to nie było takiej osoby. No poza chłopcami.. ale przecież nie mogłaś im o tym wszystkim powiedzieć.. Nie wiedziałaś co ze sobą zrobić. Chodziłaś po domu bez celu. Mijała godzina za godziną. Nic nie jadłaś. Nie miałaś na nic ochoty. Zastanawiałaś się co teraz.. teraz kiedy wszystko się posypało.. Najgorsze było to, że nie wyobrażałaś sobie co teraz będzie..
Cały dzień strasznie ci się ciągnął, a kiedy chciałaś iść spać nie mogłaś zasnąć. Koło 23 postawiłaś wyjść z domu. Znów było pochmurno. Skierowałaś się w stronę parku. Wszędzie było pusto i ciemno. Doszłaś do ławki i usiadłaś. Odchyliłaś głowę i patrzyłaś na prawie czarne niebo. Siedziałaś tak długo. Robiło ci się zimno. Nagle obok ciebie usiadł jakiś mężczyzna. Czułaś jego wzrok na sobie. Przestraszyłaś się. Chciałaś wstać, ale on złapał cię za rękę.
- A ty gdzie się wybierasz ? –powiedział surowo
- Proszę mnie puścić. –odpowiedziałaś
Strasznie się bałaś. Nie wiedziałaś co robić. Zaczęłaś się wyrywać, ale on trzymał cię bardzo mocno. Przewidywałaś najgorsze. Zaczęłaś krzyczeć.
- Zamknij się suko ! –krzyknął na ciebie.
Zaczęłaś płakać. Czułaś, ze to koniec. Szarpałaś się co sił, ale to nic nie dawało.. To co wtedy czułaś jest nie do opisania. Strach prawie cię paraliżował. Nagle mężczyzna pociągnął cię za ławkę i popchnął cię tak, że z całej siły upadłaś na ziemię. Krzyczałaś co sił. Po chwili dostałaś w twarz .. Modliłaś się aby ktoś ci pomógł. Nagle poczułaś jak rozpina ci płaszcz. Twoja twarz była cała mokra od łez. Byłaś już bezradna..
Nagle usłyszałaś jak ktoś biegnie w waszą stronę i krzyczy. Mężczyzna przestraszył się i uciekł, a ty nadal leżałaś na ziemi bez ruchu. Po chwili ktoś do ciebie podbiegł. Byłaś przerażona.
- Nic ci nie jest ? –zapytał ktoś
Nie potrafiłaś nic odpowiedzieć, cały czas płakałaś.
- Nie bój się nic ci nie zrobię. Jesteś bezpieczna. Możesz wstać ?
Podniosłaś się lekko i wstałaś cała się trzęsąc. Bałaś się. Było ciemno, nie wiedziałaś kim jest osoba, która ci pomaga. Stałaś w bezruchu. Nagle zaświeciła się jedna z latarni parkowych. Musiało być koło 1 po północy, bo właśnie wtedy były zapalane. Spojrzałaś niepewnie na twarz osoby która przed tobą stała. Zobaczyłaś Niall’a. Rzuciłaś mu się z płaczem na szyję. 
- O mój Boże, [T.I] ! –krzyknął chłopak. - Powiedz mi.. czy .. czy on ci coś zrobił ? –zapytał niepewnie.
- Niall ! Gdyby nie ty .. –mówiłaś jąkając się.
- Już dobrze.. jesteś bezpieczna. Chodź zabiorę cię do domu.
Chłopak objął cię i zaprowadził do samochodu. Ty cały czas się trzęsłaś i płakałaś. Gdyby Niall się nie zjawił.. ten mężczyzna mógłby cię nawet zabić..
Dojechaliście pod twój dom. Blondyn zaprowadził cię do mieszkania. Kiedy weszliście do środka usiadłaś na kanapie i schowałaś twarz w ręce. Niall usiadł obok ciebie.
- Gdybym go spotkał.. nie wiem.. po prostu nie mieści mi się to w głowie.  –mówił Niall.
Spojrzałaś na niego.
- Nigdy ci tego nie zapomnę. –powiedziałaś i oparłaś głowę na jego ramieniu.
- Może.. zadzwonię do Harry’ego ? Myślę, że powinien o tym wiedzieć.
- Nie.. nie trzeba.
- Wiesz, nie chciałbym być ciekawski, ale .. między wami wszystko okej ? Harry był dzisiaj nie do wytrzymania ..
Nie wiedziałaś , czy Niall wie, że Harry cię zdradzał, ale postanowiłaś, ze mu wszystko opowiesz. Blondyn był zaskoczonym tym co powiedziałaś. O niczym nie wiedział. Powiedział ci tylko, że Meg przyjaźniła się kiedyś z Harry’m, ale nieźle się pokłócili, bo ona zaczęła wykorzystywać to, że Styles był sławny. Chciałaś wiedzieć o tym coś więcej, ale nie chciałaś być wścibska. Z resztą Niall mówił o tym niechętnie. Po chwili chłopak zmienił temat. Widocznie nie chciał o tym gadać.
- Musisz złożyć zeznania na policji. –oznajmił
- Przecież … ja nawet go nie widziałam.
- A chcesz to tak zostawić ?! –zapytał donoście, a ty westchnęłaś spuszczając głowę. – Przecież on chciał cię zgwałcić ! –krzyknął.
Przełknęłaś głośno ślinę. Oczy napełniły ci się łzami, kiedy pomyślałaś, że miałabyś komuś to opowiedzieć.. jeszcze raz przez to przechodząc. Niall zauważył, że uraził cię tym co powiedział.
- Przepraszam .. nie chciałem.. ale on musi za to zapłacić. –powiedział spokojnie.
- Masz rację.. złożę zeznania.
- Dzielna dziewczyna. –oznajmił i uśmiechnął się przyjaźnie. 
Przegadałaś z Niall’em pół nocy. Położyłaś się koło 4 na ranem. Niall spał na kanapie w salonie. Ty i tak nie mogłaś zasnąć.. myślałaś o tym co się dzisiaj stało, a jeżeli nie o tym, to o Harry’m.. W końcu zasnęłaś ze zmęczenia.. w złudnej nadziei, że kiedy się obudzisz będzie tak jak dawniej.. 
_______________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
mam nadzieję, że się podoba i, że będziecie chcieli nadal czytać to opowiadanie :)

25 komentarzy:

  1. Ale się porobiło. Kocham tego bloga ♥ Pisz daalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Awwwww cudo. *.* szkoda mi tylko tego z Harrym ale oby się ułożyło. xx pisz dalej. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne, mam nadzieję że z Harrym się jeszcze wszystko ułoży <333

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział fenomenalny, ale się działo, bardzo mi się to podobało i nadal chcę czytać twoje opowiadanie, czekam niecierpliwością na nowy;)-@natalia17k

    OdpowiedzUsuń
  5. zajebiste :) piszkaj dalej

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzielny Niall'uś i taki kochany czekam na następny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  7. to było piękne prawie się popłakałam - czekam na następne :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Super po prostu boskie.Mam jeszcze takie pytanie czy Nialla i tą dziewczyne będzie łączyć cos więcej niż przyjaźń ? *_*

    OdpowiedzUsuń
  9. twój blog został nominowany przezemnie do The Varsatile Blogger. Więcej informacji tutaj!http://everybody-can-be-directioner.blogspot.com/2013/03/nomanacja-varsatile-blogger.html :)

    OdpowiedzUsuń
  10. szaleństwo :D czekam na nn :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowny *,* dalej !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. kiedy następny ? ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny! czekam na kolejny :D no i mam nadzieje, że między Hazzą a nią się wszystko ułoży ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem pierwszy raz na tym blogu przeczytałam wszystkie rozdziały i jestem zachwycona błagam cię dodaj szybko nowy rozdział i informuj mnie o nowych rozdziałach www.diall-love-4ever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajneeeeeeee!.Niech ona będzie z Niall'em.Proooooooooosze.To co sie stało w tym roździale daje do zrozumienia,że ona powinna być z Niall'em

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak niech będzie z Niall'em!

      Usuń
  16. Jejku . Zakochałam się w tym blogu <3 Pisz dalej. Proszę <3 Gdy to czytałam to aż sama płakałam. Wtedy kiedy Hazz był w szpitalu i gdy zdradził . kocham tego bloga ! ♥ Błagam pisz dalej. W sumie to ja nieszczególnie lubię czytać ale taką książkę jak ta to pochłonęłabym jak Niall jedzenie *_* ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. ojacieżpierdziele! daaalej daaalej , najlepsze jakie czytałam *____*

    OdpowiedzUsuń
  18. najlepszy jaki czytałam ; ****

    OdpowiedzUsuń
  19. ten blog jest zajebisty szkoda tyko że Harry w tych ostatnich rozdziałach wychodzi na dziwkę ale o tylko szczegół. A i jestem ciekawa co wyniknie z tej przyjażni między Niall-em a tą dziewczyną :)

    OdpowiedzUsuń