Przed oczami ukazał ci się przepiękny ogród, a w środku
niego wysoki, lśniący budynek. Stałaś jak posąg i przyglądałaś się temu
wszystkiemu. A najlepsze było to, że świeciło słońce, ale tak bardzo, że stojąc
w sweterku z długim rękawkiem myślałaś, że się ugotujesz. Niebo było prawie
bezchmurne…
Z zamyślenia wyrwał
cię Harry pociągając cię za rękę w stronę hotelu.
- Czyli tam będziemy mieszkać ? –zapytałaś z entuzjazmem
chłopaka.
- No tak. A nie podoba ci się ?
- Nie podoba ?! Chyba sobie żartujesz. Jest piękny, a w
środku pewnie będzie jeszcze piękniej. –odpowiedziałaś ściskając mocniej rękę
Harry’ego.
W końcu weszliście do środka. Byłaś pod wrażeniem. Całą
grupką podeszliście do recepcji i po chwili otrzymaliście już karty do pokoi.
Wszyscy weszli do windy, a ty i Harry poszliście oczywiście schodami.
Wyszliście na 2 piętro. Tam stała już cała reszta. Wzięłaś kartę i spojrzałaś
na numer.
- Sześćdziesiąt dziewięć. –powiedziałaś na głos, a Harry
wybuchnął śmiechem. – O co ci chodzi ?
- Nie nic.. nic. –odpowiedział nadal się śmiejąc.
Po kilku minutach znaleźliście pokój. Weszłaś do środka jako
pierwsza. Większość pokoju zajmowało duże łóżko. Mieliście też swoją łazienkę.
Ale to co najbardziej ci się spodobało to widok z balkonu. Piękna plaża
otoczona palmami i daleko rozciągający się ocean…
- Tu jest pięknie. –powiedziałaś stojąc na balkoniku i
rozglądając się dookoła. Byłaś zachwycona tym wszystkim. Po chwili poczułaś jak
Harry obejmuje cię od tyłu.
- Cieszę się, że ci się podoba. –odpowiedział i pocałował
cię w szyję.
Staliście tak przez chwile patrząc na plażę, aż w końcu
stwierdziłaś, że musisz się przebrać, bo nie wytrzymasz z gorąca. Podeszłaś do
walizki i otworzyłaś ją. Ubrałaś krótkie dżinsowe spodenki, bluzkę z flagą UK,
założyłaś białe trampki i związałaś włosy w kucyk, a następnie wróciłaś do
Harry’ego.
- Na razie to ja mam plany co do ciebie. –odpowiedział i
zaczął się do ciebie zbliżać, a następnie popchnął cię delikatnie na łóżko. Ty
zaczęłaś się oczywiście śmiać. Zawsze cię bawiło kiedy Harry tak robił. W końcu
położył się na tobie i zaczął całować cię po szyi. To był twój słaby punkt.
Uwielbiałaś kiedy to robił i zawsze wtedy mu ulegałaś. Harry zdjął twoją bluzkę
i chciał już rozpinać twoje spodnie, kiedy ktoś zapukał do waszych drzwi. Chłopak jednak nie zwracał na to uwagi.
- Harry ktoś puka. –powiedziałaś cichym głosem.
- To niech puka.
- A jak to ktoś z obsługi, albo chłopcy, albo ktoś jeszcze.
No idź zobacz kto to. –oznajmiłaś.
Styles podniósł się z ciebie niechętnie i wkurzony podszedł
do drzwi.
-Zbierajcie się i idziemy na drinka. –usłyszałaś głos Lou, a
po chwili go zobaczyłaś. Wparował do waszego pokoju i stanął jak wryty.
Myślałaś, że spalisz się ze wstydu, bo przecież siedziałaś na łóżku w samym
staniku, z rozpiętymi spodniami, a twoja bluzka leżała na podłodze. Czułaś, że
się rumienisz, więc z prędkością światła wstałaś, wzięłaś ubranie z podłogi i
uciekłaś do łazienki.
- Yyy.. to.. yy.. ten. –usłyszałaś jąkanie Tomlinsona.
- Zaraz do was dołączymy. –krzyknęłaś z łazienki.
- No.. okej dobra.. nie spieszcie się. –usłyszałaś
odpowiedź, a następnie zamykanie drzwi.
Ubrałaś się z powrotem i wyszłaś z łazienką ze skwaszoną
miną.
- Ale wstyd. –powiedziałaś do Harry’ego, a chłopak zaśmiał
się. – Może już chodźmy. –dodałaś po chwili.
Wzięłaś tylko potrzebne rzeczy i wyszliście. Wszyscy już
czekali na was na zewnątrz. Kiedy was zauważyli Zayn zaczął klaskać, a Liam
gwizdał. Spojrzałaś na Styles’a i zaczęłaś chichotać.
- Nie mamy już życia. –oznajmił szeptem.
- Louis jak mogłeś im przerwać. –powiedział przez śmiech
Zayn.
- Powiedziałem, żeby się nie spieszyli, ale mam nadzieję, że
dokończyliście ? –zapytał złośliwie Loui zwracając się do was.
Ty udawałaś, że nie słyszysz tego pytania, a Harry zaczął
gadać z Danielle zbywając w ten sposób temat.
Kiedy w końcu dali wam spokój skierowaliście się na plażę.
Zdjęłaś buty i szłaś boso. Podłoże aż paliło w stopy. Szliście tak przez około
5 min, aż w końcu weszliście na piaszczystą plażę. Chłopcy od razu zaczęli
wariować. Biegali i wywalali się, a ty i dziewczyny patrzyłyście na nich i
śmiałyście się. W końcu się trochę opanowali i szli już jak normalni,
cywilizowani ludzie. Doszliście do budki z drinkami. Poprosiłaś Harry’ego aby
sam ci coś wybrał. Kiedy wszyscy już kupili poszliście dalej. Weszliście w
strefę, gdzie było już dość dużo ludzi. Wszyscy się opalali i kąpali w wodzie.
Znaleźliście w końcu jakieś bardziej przestronne miejsce i usiedliście na
piasku popijając drinki. Siedzieliście tam przez jakiś czas, aż w końcu chłopcy
wstali i odeszli kawałek od was.
- O co im chodzi ? –zapytała Perrie.
- Obawiam się, ze coś kombinują. –oznajmiła El.
Przyglądałyście się im tak z uwagą. W końcu wam się to
znudziło. Odłożyłaś drinka, założyłaś okulary i położyłaś się na kocu. Słońce
było bardzo przyjemne. Nawet nie wiesz kiedy ci się przysnęło.
Obudziło cię pociągniecie na nogę. Podniosłaś się i
zobaczyłaś przed sobą Harry’ego. Zdjęłaś okulary i spojrzałaś na niego
zaspanymi oczami.
- Co robisz ? –zapytałaś jeszcze w pół śpiąca.
- Wstawaj i chodź. –powiedział i wyciągnął rękę pomagając ci
wstać.
- Gdzie mam.. –zaczęłaś pytać, ale nie dokończyłaś, bo Harry
złapał cię za nogi i przerzucił przez swoje plecy.
- Harry ! Co ty robisz głupku ? –zapytałaś ze śmiechem.
- Idę cię wykąpać.
- Że co ?! Harry tylko spróbuj ! –piszczałaś.
Ale to było na marne. Po chwili wylądowałaś cała w wodzie.
Kiedy się wynurzyłaś zobaczyłaś śmiejącego się Styles’a na brzegu i spojrzałaś
na niego wzrokiem mordercy. Wyszłaś na brzeg i spojrzałaś na siebie. Byłaś
przemoczona do suchej nitki. Kapała z ciebie woda. Nie wspominając już o twoich
włosach.
- Już nie żyjesz. –zwróciłaś się do stojącego obok chłopaka,
a on udawał, że nie wie o czym mówisz.
Podeszłaś do niego szybko i zaczęłaś go pchać do wody, ale
on nawet nie drgnął. Próbowałaś i próbowałaś, ale to nic nie dawało. W końcu
przybiegł do ciebie Liam i Lou.
- Sorry Harry, ale jesteśmy po stronie [T.I]. –powiedział
Li.
Chłopcy wzięli Styles’a za nogi i wrzucili go do wody, ale
Harry cały czas trzymał twoją rękę, więc wpadłaś razem z nim. Inni ludzie
przyglądali się całej tej sytuacji i śmiali się z was.
Harry wziął cię na plecy i zaniósł na koc. Otarłaś się
ręcznikiem i zaczęłaś rozglądać się za Niall’em, bo nigdzie go nie widziałaś.
Nie było go na kocu, ani w wodzie. Dopiero po chwili zobaczyłaś go siedzącego
przy barze. Założyłaś buty i skierowałaś się w jego stronę, a następnie
usiadłaś obok niego.
- Dlaczego siedzisz tu sam ? Chodź do nas.
- Niby po co miałbym do was iść ? –zapytał patrząc ci w
oczy.
- Jak to po co ?
- Tylko bym wam przeszkadzał.
- Niall o co ci chodzi ? Przecież wiesz, że by tak nie było.
Ten wyjazd byłby bez ciebie beznadziejny.
- Jasne. Nie odezwałaś się do mnie ani razu od wyjazdu i
mówisz mi, że beze mnie byłoby beznadziejnie ? Myślałem, ze jesteś inna.
–powiedział i odszedł od stolika.
Zrobiło ci się strasznie głupio. Bo to co powiedział było
prawdą. Nawet nie podeszłaś do niego wcześniej, ani nie spojrzałaś w jego
stronę.. nie mówiąc już o rozmowie. Tak naprawdę, to reszta chłopców zajmowała
się tylko swoimi dziewczynami. Zamienili z nim może ze 2 słowa. Czułaś się z
tym źle. Zawiodłaś go..
- Wszystko okej ? –zapytał Harry. Nie zauważyłaś nawet kiedy
podszedł.
- Tak. –odpowiedziałaś i razem ze Styles’em wróciłaś do
reszty.
Posiedzieliście na plaży do 9. Później zebraliście się i
wróciliście do hotelu. Wszyscy poszli do restauracji, żeby coś zjeść. Ty
natomiast pod pretekstem zmiany obuwia wyszłaś na wasze piętro i zapukałaś do
pokoju Niall’a. Nie było go. Zaczęłaś się o niego martwić. Mógł się przecież
zgubić. Nie zna wyspy.
Zeszłaś z powrotem na dół i usiadłaś przy stoliku. Zamówiłaś
sobie jakieś jedzenie i czekałaś aż kelner je przyniesie. Wszyscy rozmawiali i
śmiali się. Nikt nawet nie zauważył, że nie ma Horana. Nic nie mówiłaś, tylko
cały czas zastanawiałaś gdzie on mógł pójść.
Kiedy zjadłaś kolację oznajmiłaś Harry’emu, że idziesz się
przewietrzyć i wyszłaś z hotelu. Było już dość ciemno. Usiadłaś na schodach i
wyciągnęłaś z kieszeni telefon. Spojrzałaś na ekran. Było już po 10.
Rozglądnęłaś się. Wszędzie było pusto. Po jakimś czasie przyszedł do ciebie
Harry.
- Co się dzieje ? Nic nie mówiłaś podczas kolacji, wyszłaś
tak nagle.. –zapytał
- Wiesz .. martwię się o Niall’a. Znikł gdzieś. Nigdzie go
nie ma. Mam złe przeczucia .. –odpowiedziałaś spokojnie
- Nie martw się. Nic mu nie będzie. Na pewno zaraz wróci.
–pocieszał cię Harry
Ale tobie to nie pomogło. Czułaś po prostu, że coś jest nie
tak…
_________________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
zależy mi na waszych komentarzach, bo one motywują mnie od pisania :) + dziękuję za 9k wyświetleń ♥ i przypominam, że możecie zadawać pyt. do bohaterów na asku bloga ;D
kolejny po 20.

Świetne *,* daaalej :D
OdpowiedzUsuńSuperr rozdział ;) jej wszyscy zapomnieli o Niallu ;(-@natalia17k
OdpowiedzUsuńcudowny! mam jakąś taką chęć aby TI była z Niall'em anie Harry'm no ale co ja se mogę gadać, nie? :) ogółem bardzo lubię Twojego bloga, czekam na następny rozdział i zapraszam na mojego bloga xx http://socanwedoitalloveragain.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńNext please *.*
OdpowiedzUsuńNastepny nastepny no ! Kocham twój blog :3
OdpowiedzUsuńświetny! nie mogę się doczekać następnego :D
OdpowiedzUsuńBiedny Niall.;c troche mi się go żal zrobiło...Ale taka prawda olali go . :C świetne opowiadanie! Pisz dalej,masz ogromny talent.:D
OdpowiedzUsuńŚwietny ten rozdział!! Czekam na kolejny.... Fajnie by było gdyby Niall znalazł dziewczynę swojego życia <3
OdpowiedzUsuńto jest super prawie sie popłakałam jak Niall zniknął czekam na nastepny gratuluje wyobrazni :)
OdpowiedzUsuńEj no płaczę ... ;c
OdpowiedzUsuńcudowny *__* trochę śmiechu z tym 69, trochę smutku z Niallem.. świetnie piszesz. normalnie nigdy się tak nie zaraziłam żadnym opowiadaniem. nigdy. @sara200102
Biedny Horanek oby mu sie nic nie stało ;c Czekam na następny awww *.* K.C -fuck_mee_harold
OdpowiedzUsuń<3
OdpowiedzUsuńBiedaczek ;( śmieję się przez łzy,dodaj szybkoszybkoszybko kolejny rozdział <333
OdpowiedzUsuńświetnyzajebistniedoopisaniapiszdalejkochamtoopowiadanie!! <333
OdpowiedzUsuńNic dodać nic ująć jednym słowem świetny ♥ Nie mogę się doczekać następnego.
OdpowiedzUsuńWidziałam zwiastun i po prostu nie mogę się doczekać ^^ a co do rozdziału to boski ogólnie wszystkie rozdziały są boskie *.* Mam pytanie o co chodziło w zwiastunie z tym że [T.I] płakała a potem był Niall bo nie ogarniam xd
OdpowiedzUsuńhaha dowiesz się jak pojawi się kolejny rozdział :D
UsuńJejciuuu . Nie mogę się doczekać następnego ♥
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że za niedługo będzie następny bo nie mogę się już doczekać ;)
OdpowiedzUsuńdalej bo nie moge sie doczekac !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńno juz jest 21 prosze daj
OdpowiedzUsuń