piątek, 12 kwietnia 2013

Rozdział 19.


Stałaś jeszcze chwilę patrząc na znajomą ci osobę, a następnie ruszyłaś w stronę ławki. Chłopak siedział z rękami założonymi pod pachy. Patrzył wprost jakby zobaczył coś ciekawego, ale tam były tylko drzewa, których i tak nie było prawie widać, bo słońce już dawno zaszło. Szłaś powoli, krok po kroku, aby się nie przewrócić. Byłaś już prawie u celu, kiedy nagle potknęłaś się o własną nogę. Spadałaś na brzuch, więc żeby nie uderzyć głową w bruk, wyciągnęłaś ręce przed siebie i upadłaś jak długa. 
- Nic ci nie jest ? –usłyszałaś głos nad sobą.
Podźwignęłaś się na rękach i podniosłaś głowę do góry.
- Cześć Niall. –powiedziałaś
- [T.I] ? Co ty wyprawiasz ?
- Nic, po prostu...- mówiłaś z trudem, bo nieco plątał ci się język, a następnie próbowałaś wstać.
- Jesteś pijana !
- Ja ? Pff co ci do głowy przyszło ? –mówiąc to znów prawie się przewróciłaś, ale blondyn złapał cię za ramię. – Tak tylko się potknęłam. Strasznie krzywy chodnik.
Wstałaś z pomocą Niall’a i otrzepałaś się trochę, a chłopak złapał cię mocno za rękę.
- Co robisz ? –zapytałaś.
- Jesteś cała poobdzierana. –oznajmił. Rzuciłaś okiem na siebie. Miałaś pełno ran i zadrapań na rękach, ale jakoś nie odczuwałaś większego bólu. Następnie z powrotem podniosłaś głowę i spojrzałaś w błękitne oczy chłopaka. Od razu przypomniała ci się rozmowa z nim i wszystkie jego słowa. Przedtem rozbawiona swoim upadkiem posmutniałaś.
- Chodź odprowadzę cię do domu. –wyrwał cię z zamyślenia blondyn.
- Nic mi nie jest, poradzę sobie. –odpowiedziałaś i szarpnęłaś się aby chłopak puścił twoją rękę.
- Przestań. Jest już późno. Nie pozwolę iść ci do domu samej.  
Nie chciałaś żeby ci pomagał, on pewnie też tego nie chciał.. Nic nie odpowiedziałaś tylko zaczęłaś iść, a Niall dołączył do ciebie. Nadal kręciło ci się w głowie, wydawało ci się, że coraz bardziej. Nogi zaczęły ci się plątać, a oczy same ci się zamykały. Blondyn spojrzał na ciebie.
- Wszystko dobrze ?
- Jasne. Jak zawsze. –odpowiedziałaś.
- Wskakuj. –powiedział po chwili i lekko przykucnął.
Spojrzałaś na niego z zadziwioną miną, ale on był bardzo poważny. Stwierdziłaś, że nie dasz rady już dalej iść, więc wdrapałaś się na jego plecy, oplotłaś go nogami, objęłaś za szyję i położyłaś na nim głowę. A dalej niczego już nie pamiętasz.

***
Obudził cię okropny ból głowy. Podniosłaś swoje powieki. Ledwo patrzyłaś na oczy. Leżałaś w swoim pokoju, pod kołdrą jakby nigdy nic. Odkryłaś się i wstałaś z łóżka. Skierowałaś się do kuchni, żeby wziąć jakieś proszki. Szłaś szurając swoimi pantoflami po podłodze. Otworzyłaś szafkę i wyciągnęłaś coś od bólu. Nalałaś sobie wody i popiłaś tabletkę. Oparłaś się o blat i złapałaś się za głowę, a następnie głośno jęknęłaś. Nagle usłyszałaś otwieranie drzwi i zobaczyłaś Niall’a wychodzącego z łazienki. Miał na sobie sama
bokserki. Wytrzeszczyłaś oczy, a kiedy chłopak cię zobaczył od razu powiedział :
- Myślałem, że jeszcze śpisz. Mam nadzieję, że się nie gniewasz, że skorzystałem z twojego prysznica.
- Nie, nie. –odpowiedziałaś zaskoczona trochę się jąkając.
Co on tutaj robi ? I dlaczego chodzi po twoim domu prawie nagi ?
Niczego nie pamiętałaś. Tak jakby z twojej pamięci całkiem wymazał się poprzedni wieczór.
Stałaś z otwartymi ustami i rozglądałaś się po mieszkaniu. Niall w tym czasie założył swoje ubrania. Wzięłaś szklankę z napojem i usiadłaś na kanapie.
- Jak się czujesz ? –zapytał Horan
- Bywało lepiej. –odpowiedziałaś i zrobiłaś skwaszoną minę.
Siedziałaś sobie z podkulonymi nogami, aż nagle kątem oka zauważyłaś coś dziwnego w swoim pokoju. A mianowicie ubrania, które leżały na podłodze. Stanik, koszulka, spodnie. Wszystko niedbale porozrzucane po ziemi. Co jest do cholery ? –zastanawiałaś się. To wszystko było bardzo dziwne. A najgorsze było to, że w głowie miałaś kompletną  pustkę.
Myślałaś o tym wszystkim, aż w końcu przyszła ci do głowy myśl. Niall w samych bokserkach, porozrzucane ubrania. O mój Boże. Czy ty i Niall .. ?
Kiedy ta myśl przechodziła przez twoją głowę przełykałaś właśnie wodę i prawie się oplułaś. Spojrzałaś na blondyna. Siedział na fotelu i klikał coś w swoim telefonie. I co teraz ? Co jeśli twoje podejrzenia to prawda ? Bałaś się go zapytać, ale nie miałaś wyjścia.
- Niall ?
- Tak ?
- Czy.. Niall czy ja i ty.. no wiesz .. –zaczęłaś mówić, a chłopak patrzył na ciebie uważnie cię słuchając- czy my poszliśmy ze sobą do łóżka ?
- Naprawdę niczego nie pamiętasz ? –zapytał, a ty pokręciłaś głową i spuściłaś wzrok na podłogę.
- Nie martw się nie zdradziłaś swojego Harry’ego. –oznajmił szorstko i niemiło, poczym wstał z kanapy. –

Pójdę już. –dodał po chwili.
- Nie, zostań. –poprosiłaś go.
- Niby po co ? –zapytał. Nie chciałaś, żeby szedł, ale nie wiedziałaś co mu odpowiedzieć.- No właśnie. –powiedział i wyszedł z twojego domu bez słów pożegnania.
Wygłupiłaś się tylko tym pytaniem.  Przecież wiesz, że on taki nie jest i nie przespał by się z tobą od tak. Zrobiło ci się przykro. Miałaś nadzieję, że miedzy wami jeszcze się ułoży, że znów będzie tak jak dawniej, ale to dało ci do zrozumienia, że tak już nigdy nie będzie.
Nadał źle się czułaś, ale to były konsekwencje poprzedniej nocy. Należało ci się trochę pocierpieć. Wzięłaś koc i poleżałaś na kanapie do południa. Burczało ci w brzuchu, ale wiedziałaś, że nie będziesz w stanie niczego przełknąć. W pewnym momencie poczułaś wibrację telefonu. Podniosłaś go i spojrzałaś kto dzwoni. Wyświetliło się ‘Harry’. Nie wiedziałaś czy odebrać czy nie, ale w końcu odebrałaś.
*-Halo*
*-Cześć mogę do ciebie wpaść? Musimy porozmawiać*
Nastała chwila ciszy.
*-[T.I] jesteś tam?*
*-Dobrze. Bądź o 2* -odpowiedziałaś i się rozłączyłaś.
Wiedziałaś, że to nie będzie przyjemna rozmowa, ale chciałaś mieć już ją za sobą.
Wstałaś z kanapy i poszłaś się przebrać w jakieś normalnie ciuchy. Założyłaś zwykły biały top i czarne obcisłe spodnie. Wróciłaś do kuchni i posprzątałaś trochę. Wzięłaś koc i pozbierałaś naczynia ze stołu. Ogarnęłaś tez sypialnię. Wszystko to robiłaś bardzo niechętnie. Nie cierpiałaś sprzątać, więc pewnie dlatego w twoim domu nigdy nie panował porządek. Kiedy skończyłaś musiałaś wziąć jeszcze jedną tabletkę przeciwbólową. Gdybyś jej nie wzięła to nie potrafiłabyś normalnie funkcjonować, bo ból był niemiłosierny. Łyknęłaś lek i usiadłaś z powrotem na kanapie. Było już po 2, a Styles nie przychodził. W końcu usłyszałaś dzwonek i podeszłaś do drzwi aby je otworzyć.
Chłopak uśmiechnął się lekko na twój widok i przybliżył się do ciebie, aby cię pocałować, ale ty zatrzymałaś
 go odpychając ręką. Wtedy uśmiech zszedł mu z twarzy, bo pewnie zdał sobie sprawę, że wczorajsza kłótnia, nie była dla ciebie jakąś tam kłótnią, ale poważną sprawą.
- [T.I] przepraszam cię za wczoraj. Nie chciałem tego powiedzieć ..-oznajmił, a ty zaśmiałaś się ironicznie.
- Co, myślałeś, że jak tutaj przyjdziesz i przeprosisz to ja wskoczę ci w ramiona?
- Posłuchaj, ja nie wiem co się z tobą dzieje. Od jakiegoś czasu dziwnie się zachowujesz. Jeśli masz jakieś problemy po prostu mi o tym powiedz. Twoje problemy są moim problemami. Zrozum to w końcu.
- Nie mam ochoty o tym rozmawiać.
- No widzisz. Lepiej zbyć temat i udawać, że nic się nie stało. Taka jest właśnie twoja metoda. Ale niestety jakoś na mnie nie działa.
- Ta rozmowa nie ma sensu. –oznajmiłaś, a Harry westchnął.
- Jasne, że nie ma sensu, skoro ty nie chcesz ze mną porozmawiać. Wiesz .. wydaje mi się, że robisz wszystko, żeby nas pokłócić.
- Harry ..
- Zdecyduj się w końcu czego chcesz. –powiedział i wyszedł zatrzaskując za sobą drzwi.
Ta rozmowa nie miała tak wyglądać. Wszystko zrobiłaś źle. To przez ciebie tak jest, że nie możesz porozumieć się ze Styles’em. To nie jego wina.
Podeszłaś do okna i usiadłaś na parapecie. Patrzyłaś z góry na chłopaka , który wsiada do samochodu i odjeżdża, a po policzkach spływały ci łzy.
Znienawidziłaś siebie, za to jak raniłaś Harry’ego i Niall’a.
_________________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Słaby, no ale cóż :/ Dziękuję wam za 32 komentarze pod ostatnim rozdziałem. Aż mi się ciepło na sercu zrobiło ♥ jesteście kochani ♥ + przypominam o pytaniach do bohaterów, które możecie zadawać na asku bloga ;)
kolejny po 20.

26 komentarzy:

  1. *______* kocham tego bloga @sara200102

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny rozdział *_* :D next, please :D @MarlenaLoczek1D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetyy czekam na dalszy rozdział

    OdpowiedzUsuń
  4. niesamowity next plz

    OdpowiedzUsuń
  5. bitch please świetne

    OdpowiedzUsuń
  6. Boskie nie mogę się doczekać następnego ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny,czekam z niecierpliwością na kolejny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Słaby chyba sobie żartujesz ,rozdział super ty to masz pomysły na rozdziały, już się kolejnego nie mogę doczekać (; -@natalia17k

    OdpowiedzUsuń
  9. Super! *U*
    Będzie z Niall'em?

    OdpowiedzUsuń
  10. Pisz dalej nie moge sie doczekać <333- fuck_mee_harold i mam nadzieje ze wszystko sie jakos ulozy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudooooooownyyyyyyyyyyy <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudo pisz jak najszybciej następny ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. ryczę;_; i czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  14. kochana jesteś <333 pisz szybko kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  15. będzie dzisiaj ? <3

    OdpowiedzUsuń
  16. będzie dziś 20.?

    OdpowiedzUsuń