Od ostatniej wizyty, Harry ani razu nie zadzwonił, ani nie
napisał. Codziennie zerkałaś na ekran telefonu, ale nic na nim nie było. Żadnej
nieodebranej wiadomości, żadnego połączenia. Z resztą to dobrze wiedziałaś, że
Harry się nie odezwie. Przecież ostatnio dał ci to jasno do zrozumienia.
Powiedział ‘Zdecyduj się w końcu czego chcesz’. Dobrze wiedziałaś czego chcesz,
tylko to nie było wcale takie łatwe.
Przez ostanie dni siedziałaś cały czas w domu, a wieczory
spędzałaś z butelką wina. Czasem nawet się upijając. Rzadko sypiałaś.
Zaczynałaś sobie już nie radzić z tym wszystkim. Czułaś się samotnie. Nie
miałaś do kogo ust otworzyć. Było ci naprawdę ciężko, a pijąc myślałaś, że może
to choć na chwilę pomoże uciec
Kolejny wieczór spędzałaś w samotności. Usiadłaś na kanapie
i przykryłaś się kocem. Tym razem nie brałaś już ze sobą żadnej butelki
alkoholu. Chciałaś pomyśleć nad tym wszystkim, ale na trzeźwo. Nigdy nie
podejrzewałaś, że będziesz musiała dokonać takiego wyboru. Wiedziałaś, że cokolwiek
nie zrobisz to zranisz jednego z nich. Właśnie to było najgorsze. Czułaś się
okropnie z tym wszystkim. Chciałaś dobrze, ale wyszło jak wyszło. A może wcale
nie musiałaś wybierać ? To była najtrudniejsza decyzja w twoim życiu, bo
przecież od niej zależało jak potoczy się dalej twoje życie. Myślałaś nad tym
wszystkim do późna w nocy, aż w końcu zasnęłaś.
***
Obudziłaś się o 9. Z trudem podniosłaś swoje powieki. Czułaś
jakby ktoś nasypał ci do oczu piasku. Zwlekłaś się z łóżka i skierowałaś się do
toalety. Spojrzałaś do lustra. Wyglądałaś tak, jak się czułaś, czyli fatalnie.
Zarywanie nocy dało się we znaki. Miałaś podkrążone i czerwone oczy od
niewyspania. To spowodowało, że twój zły nastrój jeszcze bardziej się
pogorszył. Spojrzałaś na siebie jeszcze
raz. Stwierdziłaś, że musisz znów zacząć o siebie dbać, bo było coraz gorzej.
Mimo, że bardzo niewiele jadłaś twoja sylwetka w ogóle się nie zmieniała.
Zawsze chciałaś zrzucić parę kilo, a każda próba dawała takie same rezultaty.
Twoja waga i figura cały czas była taka sama. Harry zawsze mówił ci, że dla
niego jesteś idealna. Wierzyłaś w to i dzięki tym słowom było ci lepiej i
czułaś się pewniej, ale teraz to już bez znaczenia.
Wróciłaś do kuchni i włączyłaś czajnik. Oparłaś się o blat
mebli kuchennych i patrzyłaś w ścianę. Całkowicie się zamyśliłaś, odpłynęłaś.
Ostatnio często ci się to zdarzało. Wróciłaś na ziemię dopiero, kiedy
usłyszałaś głośne bulgotanie wody. Wyjęłaś z szafki kubek, wrzuciłaś torebkę z
herbatą i zalałaś ją wodą. Z tak przyrządzonym napojem usiadłaś na parapecie w
twoim malutkim salonie. Cały czas zastanawiałaś się nad decyzją, którą
podeszłaś ubiegłej nocy. Może była niezbyt dobrze przemyślana, ale nie zważałaś
na to. Wydawała ci się jedynym wyjściem z tej sytuacji.
Wypiłaś ciepłą herbatę i złapałaś za telefon. Weszłaś w
kontakty i znalazłaś Harry’ego. Zawahałaś się przed wciśnięciem zielonej
słuchawki, ale po chwili to zrobiłaś. Przyłożyłaś komórkę do ucha i
wsłuchiwałaś się w dźwięk, który się z niej wydobywał. Po chwili usłyszałaś zachrypnięte
‘halo’.
- Harry chciałabym się z tobą spotkać. –oznajmiłaś
stłumionym głosem.
- Dzisiaj mamy próby, nie będę mógł do ciebie przyjechać.
–mówił jednym tonem.
- No tak. Zapomniałam.
- O 13 mamy przerwę. Możesz wpaść, to pójdziemy gdzieś na
spokojnie pogadać.
- Okej. W takim razie będę. –powiedziałaś i rozłączyłaś się.
Cały czas jeszcze zastanawiałaś się nad tym wszystkim. Nie
byłaś do końca przekonana czy dobrze robisz.
Z uwagi, że było już po 11 musiałaś się sprężać. Zrobiłaś
sobie na szybko jajecznicę, po czym jeszcze szybciej ją zjadłaś. Następnie
stanęłaś przed swoja szafą. Na zewnątrz było ciepło, około 20 stopni. Ubrałaś
dżinsowe szorty i kremową bluzkę. Przeczesałaś włosy i zrobiłaś makijaż.
Założyłaś białe trampki, wzięłaś
okulary, torebkę i szybko wyszłaś z domu. Nie
chciałaś spóźnić się na autobus, więc biegłaś. W końcu dotarłaś na przystanek i
w ostatniej chwili wskoczyłaś do pojazdu. Zajęłaś miejsce i głęboko
odetchnęłaś, bo bardzo szybkim biegu. Cały czas spoglądałaś za zegarek. Nie lubiłaś
się spóźniać, tak samo jak nie lubiłaś gdy ktoś się spóźniał. Autobus jechał
trochę wolno, bo na mieście były dość duże korki. Mimo tego dotarłaś na miejsce
jeszcze przed czasem. Wysiadłaś i powolnym krokiem udałaś się w stronę studia.
Tam stało parę fanek chłopców. Bardzo je lubiłaś, bo to wspaniałe dziewczyny,
które mimo wszystko wspierają i kochają swoich idoli, ale tym razem chciałaś je
jakoś ominąć. Jednak nie było takiego wyjścia. Kiedy cię zauważyły od razu
podbiegły. Pytały jak mija ci dzień, co u ciebie słychać. Były bardzo miłe.
Postałaś z nimi chwilę, a następnie grzecznie się pożegnałaś i weszłaś na teren
studia. Ochroniarze też miło cię przywitali i dodali, że dawno cię tu nie było.
To prawda, nie odwiedzałaś chłopców w studio od jakiegoś czasu. Przeszłaś przez
duży plac i weszłaś do budynku. Zespół jeszcze nie skończył próby, bo właśnie
słyszałaś śpiew Liam’a. Wykonywali właśnie Little Things. Oparłaś się o ścianę
i wsłuchiwałaś się w głosy chłopców. Wróciły wszystkie twoje wspomnienia
związane z nimi. Od tego jak się poznaliście w szpitalu, jak cię wspierali,
pomagali.. Wiele im zawdzięczasz. Są wspaniali. Pełni zrozumienia, czułości,
troski ..
Nagle z zamyślenia wyrwał cię głos Zayn’a
- Cześć [T.I] ! –krzyknął i pomachał do ciebie ręką.
Uśmiechnęłaś się lekko i też mu pomachałaś. Od reszty też
usłyszałaś głośne powitanie, tylko Niall mruknął ciche ‘hej’. Wszyscy usiedli
na kanapach i zaczęli o czymś rozmawiać. Dopiero po chwili zobaczyłaś
Harry’ego. Powiedział coś do chłopców i skierował się w twoją stronę. Szedł i
patrzył w twoje oczy. Chciałaś uniknąć kontaktu wzrokowego, więc spuściłaś
głowę. Po chwili chłopak stał już koło ciebie. Przywitałaś się z nim, a następnie
wyszliście z budynku. Tym razem tylnim wyjściem, aby nie natknąć się na fanów,
gdyż mieliście niewiele czasu. Poszliście do niewielkiej kafejki niedaleko
studia. Może to nie było najlepsze miejsce na takie rozmowy, ale nie
chcieliście rozmawiać przy chłopcach, a tam prawie zawsze o takiej porze było
pusto. Weszliście do środka i zajęliście stolik w najbardziej ustronnym
miejscu. Byłaś zdenerwowana. Nie wiedziałaś co masz mówić, jak zacząć.
- Harry.. wiesz, myślałam ostatnio dużo nad tym wszystkim.
–powiedziałaś i spojrzałaś na twarz chłopaka. Jego oczy były dziwne, inne niż
zwykle, smutne i szkliste. W ogóle Styles wyglądał inaczej. Był blady i wydawało
się, że było mu obojętne co powiesz.
- Podjęłam decyzję. –oznajmiłaś, a Harry spuścił wzrok
gdzieś na podłogę. Wszystko co mówiłaś ledwo przechodziło ci przez gardło. – Powinniśmy..
- Rozstać się tak ? –wybuchnął nagle donośnym głosem.- I to
twoja decyzja ? A zapytałaś mnie chociaż co ja o tym myślę ?- kiedy tak na
ciebie krzyczał zbierało ci się na płacz.
- Dać sobie trochę czasu. –wtrąciłaś się.
- I chcesz mi zrobić nadzieję ? Może od razu powiedz mi, że
to koniec, żebym się niepotrzebnie nie łudził?!
Nie mam czasu na rozmyślanie
czy do mnie wrócisz, czy nie.
- Nie masz czasu ? W takim razie skoro nie chcesz na mnie
poczekać ..-nie dokończyłaś. Nastała między wami chwila ciszy.
- Dobrze. Przynajmniej wszystko jasne. –odpowiedział nieco
spokojniej, a następnie nerwowo wstał z krzesła, omal je nie przewracając i
szybkim krokiem wyszedł z lokalu głośno trzaskając drzwiami, a ty zostałaś tam
sama. Siedziałaś przez dłuższą chwilę patrząc nieruchomym wzrokiem w ścianę. W
tym momencie nic nie myślałaś, kompletnie nic. Dopiero po chwili zdałaś sobie
sprawę co się stało. Schowałaś głowę w swoje ręce i wybuchłaś głośnym płaczem.
Nie potrafisz opisać, jak się wtedy czułaś. Właśnie skończyło się coś
najpiękniejszego w twoim życiu. Straciłaś kogoś, kogo tak bardzo kochałaś.
Mówiłaś sobie, że to wszystko przez ciebie, że to twoja wina, przez co było ci
jeszcze ciężej.
Nagle poczułaś, że ktoś stoi obok ciebie. Podniosłaś głowę i
zobaczyłaś młodą dziewczynę. Pewnie w twoim wieku. Musiała być kelnerką, bo
miała na sobie fartuszek.
- Wszystko w porządku ? –zapytała, a jej głos zabrzmiał głośno
w twojej głowie.
Wzięłaś szybko torbę, wstałaś z krzesła i wybiegłaś z lokalu
nic nie odpowiadając dziewczynie.
_________________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Przepraszam, że musieliście tak długo czekać na rozdział, ale w ogóle nie wiedziałam co pisać, więc przepraszam od razu, że tak go zepsułam ;/ z resztą sami oceńcie. Postaram się kolejny dodać szybciej, ale nie obiecuję. Mam nadzieję, że nie zapomnieliście przez ten czas o blogu :) + Kocham was i czekam na komentarze ♥
kolejny po 20.


aaa!czytam i ryczę ;_; czekam na kolejny
OdpowiedzUsuńcudowny :D jesteś kochana
OdpowiedzUsuńboski.!bosi.!boski.! KOCHAAAMMM CIEEEEE.!!!!!!^^_
OdpowiedzUsuńEkstra super mega boski cudny uroczy śliczny wspaniały *___* nie mogę doczekać sie już kolejneko -@natalia17k
OdpowiedzUsuńświetne! szkoda jednak, że rozstała sie z Harrym :<
OdpowiedzUsuńcudowny <3 :)
OdpowiedzUsuńwspaniały <3
OdpowiedzUsuńrycze ;'( boziu ,wielka szkoda że sie rozstali ,coś mi sie zdaje że Nialler wkroczy do akcji :) pisz dalej ,świetny jest -fuck_mee_harold
OdpowiedzUsuńŚwietny tylko szkoda, że się z Hazzą rozstali. Fajnie by było gdyby do siebie wrócili...
OdpowiedzUsuńPS. Taka mała sugestia: Może Niall wkroczy do akcji i ich pogodzi i będzie jak dawniej, A Nialler znajdzie też dziewczynę żeby nie cierpiał?? ;DD
Omg! ryczę! rozstali się.... nie wierzę ! :(
OdpowiedzUsuńale mam nadzieję, że coś się stanie i będzie wszystko gites :)
czekam na dalsze rozdziały ! <3
Płaczę nie mogę . Boże... Nie no nie mogę . Czekam na następny rozdział ♥
OdpowiedzUsuńDZIĘKI, ŻE DODAŁAŚ. CZEKAM NA NASTĘPNY.! :)
OdpowiedzUsuń<3
OdpowiedzUsuńjezuu. się dzieje o.o Tak bardzo nie mogę się doczekać kolejnego ♥
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział ! UDAŁ CI SIĘ!
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejną część <3
http://letmeloveyou1.blogspot.com/
Boże, kurde człowieku bo zaraz zejdee. ._. Next. <3
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńzostałaś nominowana do Liebster Awards :) http://przeciez-zawsze-moze-byc-gorzej.blogspot.com/2013/04/liebster-awards.html
OdpowiedzUsuńświetny!
OdpowiedzUsuńGenialny. Popieram zdanie jednej anonimki i Niall powinien ich pogodzić, a sam znaleźć sobie jakąś dziewczynę .
OdpowiedzUsuńDziewczyno masz talent ! Z niecierpliwością czekam na rozdział 21 ! <3 Kocham cię <3
OdpowiedzUsuńświetny rozdział jak zawsze :P też zgadzam się z tym, że Niall powinien ich pogodzić, a sam znaleźć sobie jakąś dziewczynę :) xx @MarlenaLoczek1D
OdpowiedzUsuńnie moge doczekac sie nexta jestem ciekawa co bedzie z nimi
OdpowiedzUsuńMatko kiedy będzie kolejny rozdział bo ja już tutaj nerwowo nie wytrzymuje :)
OdpowiedzUsuńaww... to jest boskie ! *____*
OdpowiedzUsuń