czwartek, 25 kwietnia 2013

Rozdział 20.


Od ostatniej wizyty, Harry ani razu nie zadzwonił, ani nie napisał. Codziennie zerkałaś na ekran telefonu, ale nic na nim nie było. Żadnej nieodebranej wiadomości, żadnego połączenia. Z resztą to dobrze wiedziałaś, że Harry się nie odezwie. Przecież ostatnio dał ci to jasno do zrozumienia. Powiedział ‘Zdecyduj się w końcu czego chcesz’. Dobrze wiedziałaś czego chcesz, tylko to nie było wcale takie łatwe.
Przez ostanie dni siedziałaś cały czas w domu, a wieczory spędzałaś z butelką wina. Czasem nawet się upijając. Rzadko sypiałaś. Zaczynałaś sobie już nie radzić z tym wszystkim. Czułaś się samotnie. Nie miałaś do kogo ust otworzyć. Było ci naprawdę ciężko, a pijąc myślałaś, że może to choć na chwilę pomoże uciec
ci od problemów.
Kolejny wieczór spędzałaś w samotności. Usiadłaś na kanapie i przykryłaś się kocem. Tym razem nie brałaś już ze sobą żadnej butelki alkoholu. Chciałaś pomyśleć nad tym wszystkim, ale na trzeźwo. Nigdy nie podejrzewałaś, że będziesz musiała dokonać takiego wyboru. Wiedziałaś, że cokolwiek nie zrobisz to zranisz jednego z nich. Właśnie to było najgorsze. Czułaś się okropnie z tym wszystkim. Chciałaś dobrze, ale wyszło jak wyszło. A może wcale nie musiałaś wybierać ? To była najtrudniejsza decyzja w twoim życiu, bo przecież od niej zależało jak potoczy się dalej twoje życie. Myślałaś nad tym wszystkim do późna w nocy, aż w końcu zasnęłaś.

***
Obudziłaś się o 9. Z trudem podniosłaś swoje powieki. Czułaś jakby ktoś nasypał ci do oczu piasku. Zwlekłaś się z łóżka i skierowałaś się do toalety. Spojrzałaś do lustra. Wyglądałaś tak, jak się czułaś, czyli fatalnie. Zarywanie nocy dało się we znaki. Miałaś podkrążone i czerwone oczy od niewyspania. To spowodowało, że twój zły nastrój jeszcze bardziej się pogorszył.  Spojrzałaś na siebie jeszcze raz. Stwierdziłaś, że musisz znów zacząć o siebie dbać, bo było coraz gorzej. Mimo, że bardzo niewiele jadłaś twoja sylwetka w ogóle się nie zmieniała. Zawsze chciałaś zrzucić parę kilo, a każda próba dawała takie same rezultaty. Twoja waga i figura cały czas była taka sama. Harry zawsze mówił ci, że dla niego jesteś idealna. Wierzyłaś w to i dzięki tym słowom było ci lepiej i czułaś się pewniej, ale teraz to już bez znaczenia.
Wróciłaś do kuchni i włączyłaś czajnik. Oparłaś się o blat mebli kuchennych i patrzyłaś w ścianę. Całkowicie się zamyśliłaś, odpłynęłaś. Ostatnio często ci się to zdarzało. Wróciłaś na ziemię dopiero, kiedy usłyszałaś głośne bulgotanie wody. Wyjęłaś z szafki kubek, wrzuciłaś torebkę z herbatą i zalałaś ją wodą. Z tak przyrządzonym napojem usiadłaś na parapecie w twoim malutkim salonie. Cały czas zastanawiałaś się nad decyzją, którą podeszłaś ubiegłej nocy. Może była niezbyt dobrze przemyślana, ale nie zważałaś na to. Wydawała ci się jedynym wyjściem z tej sytuacji.
Wypiłaś ciepłą herbatę i złapałaś za telefon. Weszłaś w kontakty i znalazłaś Harry’ego. Zawahałaś się przed wciśnięciem zielonej słuchawki, ale po chwili to zrobiłaś. Przyłożyłaś komórkę do ucha i wsłuchiwałaś się w dźwięk, który się z niej wydobywał. Po chwili usłyszałaś zachrypnięte ‘halo’.
- Harry chciałabym się z tobą spotkać. –oznajmiłaś stłumionym głosem.
- Dzisiaj mamy próby, nie będę mógł do ciebie przyjechać. –mówił jednym tonem.
- No tak. Zapomniałam.
- O 13 mamy przerwę. Możesz wpaść, to pójdziemy gdzieś na spokojnie pogadać.
- Okej. W takim razie będę. –powiedziałaś i rozłączyłaś się.
Cały czas jeszcze zastanawiałaś się nad tym wszystkim. Nie byłaś do końca przekonana czy dobrze robisz.
Z uwagi, że było już po 11 musiałaś się sprężać. Zrobiłaś sobie na szybko jajecznicę, po czym jeszcze szybciej ją zjadłaś. Następnie stanęłaś przed swoja szafą. Na zewnątrz było ciepło, około 20 stopni. Ubrałaś dżinsowe szorty i kremową bluzkę. Przeczesałaś włosy i zrobiłaś makijaż. Założyłaś białe trampki, wzięłaś
okulary, torebkę i szybko wyszłaś z domu. Nie chciałaś spóźnić się na autobus, więc biegłaś. W końcu dotarłaś na przystanek i w ostatniej chwili wskoczyłaś do pojazdu. Zajęłaś miejsce i głęboko odetchnęłaś, bo bardzo szybkim biegu. Cały czas spoglądałaś za zegarek. Nie lubiłaś się spóźniać, tak samo jak nie lubiłaś gdy ktoś się spóźniał. Autobus jechał trochę wolno, bo na mieście były dość duże korki. Mimo tego dotarłaś na miejsce jeszcze przed czasem. Wysiadłaś i powolnym krokiem udałaś się w stronę studia. Tam stało parę fanek chłopców. Bardzo je lubiłaś, bo to wspaniałe dziewczyny, które mimo wszystko wspierają i kochają swoich idoli, ale tym razem chciałaś je jakoś ominąć. Jednak nie było takiego wyjścia. Kiedy cię zauważyły od razu podbiegły. Pytały jak mija ci dzień, co u ciebie słychać. Były bardzo miłe. Postałaś z nimi chwilę, a następnie grzecznie się pożegnałaś i weszłaś na teren studia. Ochroniarze też miło cię przywitali i dodali, że dawno cię tu nie było. To prawda, nie odwiedzałaś chłopców w studio od jakiegoś czasu. Przeszłaś przez duży plac i weszłaś do budynku. Zespół jeszcze nie skończył próby, bo właśnie słyszałaś śpiew Liam’a. Wykonywali właśnie Little Things. Oparłaś się o ścianę i wsłuchiwałaś się w głosy chłopców. Wróciły wszystkie twoje wspomnienia związane z nimi. Od tego jak się poznaliście w szpitalu, jak cię wspierali, pomagali.. Wiele im zawdzięczasz. Są wspaniali. Pełni zrozumienia, czułości, troski ..
Nagle z zamyślenia wyrwał cię głos Zayn’a
- Cześć [T.I] ! –krzyknął i pomachał do ciebie ręką.
Uśmiechnęłaś się lekko i też mu pomachałaś. Od reszty też usłyszałaś głośne powitanie, tylko Niall mruknął ciche ‘hej’. Wszyscy usiedli na kanapach i zaczęli o czymś rozmawiać. Dopiero po chwili zobaczyłaś Harry’ego. Powiedział coś do chłopców i skierował się w twoją stronę. Szedł i patrzył w twoje oczy. Chciałaś uniknąć kontaktu wzrokowego, więc spuściłaś głowę. Po chwili chłopak stał już koło ciebie. Przywitałaś się z nim, a następnie wyszliście z budynku. Tym razem tylnim wyjściem, aby nie natknąć się na fanów, gdyż mieliście niewiele czasu. Poszliście do niewielkiej kafejki niedaleko studia. Może to nie było najlepsze miejsce na takie rozmowy, ale nie chcieliście rozmawiać przy chłopcach, a tam prawie zawsze o takiej porze było pusto. Weszliście do środka i zajęliście stolik w najbardziej ustronnym miejscu. Byłaś zdenerwowana. Nie wiedziałaś co masz mówić, jak zacząć.
- Harry.. wiesz, myślałam ostatnio dużo nad tym wszystkim. –powiedziałaś i spojrzałaś na twarz chłopaka. Jego oczy były dziwne, inne niż zwykle, smutne i szkliste. W ogóle Styles wyglądał inaczej. Był blady i wydawało się, że było mu obojętne co powiesz.
- Podjęłam decyzję. –oznajmiłaś, a Harry spuścił wzrok gdzieś na podłogę. Wszystko co mówiłaś ledwo przechodziło ci przez gardło.  – Powinniśmy..
- Rozstać się tak ? –wybuchnął nagle donośnym głosem.- I to twoja decyzja ? A zapytałaś mnie chociaż co ja o tym myślę ?- kiedy tak na ciebie krzyczał zbierało ci się na płacz.
- Dać sobie trochę czasu. –wtrąciłaś się.
- I chcesz mi zrobić nadzieję ? Może od razu powiedz mi, że to koniec, żebym się niepotrzebnie nie łudził?!
Nie mam czasu na rozmyślanie czy do mnie wrócisz, czy nie.
- Nie masz czasu ? W takim razie skoro nie chcesz na mnie poczekać ..-nie dokończyłaś. Nastała między wami chwila ciszy.
- Dobrze. Przynajmniej wszystko jasne. –odpowiedział nieco spokojniej, a następnie nerwowo wstał z krzesła, omal je nie przewracając i szybkim krokiem wyszedł z lokalu głośno trzaskając drzwiami, a ty zostałaś tam sama. Siedziałaś przez dłuższą chwilę patrząc nieruchomym wzrokiem w ścianę. W tym momencie nic nie myślałaś, kompletnie nic. Dopiero po chwili zdałaś sobie sprawę co się stało. Schowałaś głowę w swoje ręce i wybuchłaś głośnym płaczem. Nie potrafisz opisać, jak się wtedy czułaś. Właśnie skończyło się coś najpiękniejszego w twoim życiu. Straciłaś kogoś, kogo tak bardzo kochałaś. Mówiłaś sobie, że to wszystko przez ciebie, że to twoja wina, przez co było ci jeszcze ciężej.
Nagle poczułaś, że ktoś stoi obok ciebie. Podniosłaś głowę i zobaczyłaś młodą dziewczynę. Pewnie w twoim wieku. Musiała być kelnerką, bo miała na sobie fartuszek.
- Wszystko w porządku ? –zapytała, a jej głos zabrzmiał głośno w twojej głowie.
Wzięłaś szybko torbę, wstałaś z krzesła i wybiegłaś z lokalu nic nie odpowiadając dziewczynie. 
_________________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Przepraszam, że musieliście tak długo czekać na rozdział, ale w ogóle nie wiedziałam co pisać, więc przepraszam od razu, że tak go zepsułam ;/ z resztą sami oceńcie. Postaram się kolejny dodać szybciej, ale nie obiecuję. Mam nadzieję, że nie zapomnieliście przez ten czas o blogu :) + Kocham was i czekam na komentarze ♥
kolejny po 20.

25 komentarzy:

  1. aaa!czytam i ryczę ;_; czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowny :D jesteś kochana

    OdpowiedzUsuń
  3. boski.!bosi.!boski.! KOCHAAAMMM CIEEEEE.!!!!!!^^_

    OdpowiedzUsuń
  4. Ekstra super mega boski cudny uroczy śliczny wspaniały *___* nie mogę doczekać sie już kolejneko -@natalia17k

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne! szkoda jednak, że rozstała sie z Harrym :<

    OdpowiedzUsuń
  6. rycze ;'( boziu ,wielka szkoda że sie rozstali ,coś mi sie zdaje że Nialler wkroczy do akcji :) pisz dalej ,świetny jest -fuck_mee_harold

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny tylko szkoda, że się z Hazzą rozstali. Fajnie by było gdyby do siebie wrócili...

    PS. Taka mała sugestia: Może Niall wkroczy do akcji i ich pogodzi i będzie jak dawniej, A Nialler znajdzie też dziewczynę żeby nie cierpiał?? ;DD

    OdpowiedzUsuń
  8. Omg! ryczę! rozstali się.... nie wierzę ! :(
    ale mam nadzieję, że coś się stanie i będzie wszystko gites :)
    czekam na dalsze rozdziały ! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Płaczę nie mogę . Boże... Nie no nie mogę . Czekam na następny rozdział ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. DZIĘKI, ŻE DODAŁAŚ. CZEKAM NA NASTĘPNY.! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jezuu. się dzieje o.o Tak bardzo nie mogę się doczekać kolejnego ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny rozdział ! UDAŁ CI SIĘ!
    Czekam na kolejną część <3

    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Boże, kurde człowieku bo zaraz zejdee. ._. Next. <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. zostałaś nominowana do Liebster Awards :) http://przeciez-zawsze-moze-byc-gorzej.blogspot.com/2013/04/liebster-awards.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Genialny. Popieram zdanie jednej anonimki i Niall powinien ich pogodzić, a sam znaleźć sobie jakąś dziewczynę .

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziewczyno masz talent ! Z niecierpliwością czekam na rozdział 21 ! <3 Kocham cię <3

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny rozdział jak zawsze :P też zgadzam się z tym, że Niall powinien ich pogodzić, a sam znaleźć sobie jakąś dziewczynę :) xx @MarlenaLoczek1D

    OdpowiedzUsuń
  19. nie moge doczekac sie nexta jestem ciekawa co bedzie z nimi

    OdpowiedzUsuń
  20. Matko kiedy będzie kolejny rozdział bo ja już tutaj nerwowo nie wytrzymuje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. aww... to jest boskie ! *____*

    OdpowiedzUsuń