środa, 8 maja 2013

Rozdział 21.


Kilka minut i twoje życie odwróciło się o 180 stopni. To były najgorsze jak dotąd chwile w twoim życiu. Stało się. I co teraz ? Nie ma odwrotu ? To koniec ? Te pytania cały czas tkwiły w twojej głowie. Kiedy wyszłaś z kawiarni nie wiedziałaś gdzie iść, co robić. Stałaś w miejscu ze spuszczoną głową, a po twoich rumianych policzkach spływały strugi łez. Zaczęłaś iść przed siebie. Nie miałaś konkretnego celu, po prostu szłaś. Dotarłaś na ulicę, która była już bardziej zaludniona. Był tłok. Z resztą jak zwykle o godzinie 15. Ludzie spieszyli się do swoich domów i rodzin. Co chwilę na kogoś wpadałaś, albo dostawałaś od kogoś z łokcia. Nikt nie zwracał na ciebie uwagi. Tak jakbyś nagle stała się niewidzialna, jakbyś zniknęła. Doszłaś na dworzec i w ostatniej chwili złapałaś autobus, który jechał na twoją ulicę. Zajęłaś miejsce, położyłaś torebkę na kolanach, westchnęłaś i otarłaś łzy swoimi rękoma.
 Po około 20 minutach byłaś na miejscu. Wyskoczyłaś z autobusu i skierowałaś się prosto do mieszkania.
Wybiegłaś po schodach, weszłaś do mieszkanie i zatrzasnęłaś drzwi. Oparłaś się o nie i znów zaczęłaś płakać. Płakałaś głośno, bo to choć trochę pomagało rozładować twoje emocje. Po kilkunastu minutach opanowałaś się. Zdjęłaś buty, odłożyłaś torebkę i położyłaś się na łóżku w swoim pokoju. Przytuliłaś się do poduszki i zwinęłaś się w kłębek. Chciałaś się komuś wygadać, powiedzieć to wszystko... ale byłaś zupełnie sama z tym wszystkim, a to przytłaczało cię jeszcze bardziej. Teraz byłaś zdana tylko na siebie.. przynajmniej tak uważałaś.

***
Mijały kolejne dni. Nie czułaś się najlepiej. Z resztą nawet nie pamiętasz kiedy ostatnio czułaś się dobrze. Całe dnie znów siedziałaś z domu. Nie miałaś ochoty nigdzie wychodzić i patrzeć na tych wszystkich ludzi. Starałaś się zająć jakoś swoje myśli. Brałaś się nawet za porządne sprzątanie, ale niezbyt to pomagało. Nadal myślałaś o tym co się wydarzyło. Doszukiwałaś się błędów, jakie mogłaś popełnić, że tak się stało. Zaczęłaś też dużo myśleć o swoich rodzicach. Miałaś się do nich często odzywać, ale znowu nie dotrzymałaś słowa i znowu ich zawiodłaś. Chciałaś zadzwonić, ale twoja mama na pewno zapytałaby o Harry’ego, a ty nie chciałaś o nim mówić. Jeszcze nie teraz.
Skończyłaś sprzątać łazienkę. Byłaś wykończona. Miałaś już dość porządków. Zdjęłaś gumowe rękawiczki i usiadłaś na kanapie. Oparłaś głowę o poduszkę i przymknęłaś oczy. Znów się zamyśliłaś, ale na krótko, bo nagle usłyszałaś dźwięk sms’a. Zdziwiło cię to. Nikt ani nie pisał, ani nie dzwonił przez ostanie dni. Zaczęłaś szukać telefonu. Nie wiedziałaś gdzie go położyłaś. W końcu znalazłaś. Wyciągnęłaś go z pod kołdry i usiadłaś na swoim łóżku. Odblokowałaś klawiaturę i spojrzałaś na ekran .‘1 wiadomość’. Otworzyłaś ją i przeczytałaś treść. Była bardzo krótka : ‘Spotkajmy się. Niall’. Zaskoczyło cię to. Wydawało ci się, że jest ostatnią osobą, od której mogłabyś dostać sms’a.. Od długiego czasu się nie kontaktowaliście, z resztą na jego własne życzenie. Zastanawiałaś się dlaczego chce się spotkać i nic nie przychodziło ci do głowy. Może coś się stało ?..
Odpisałaś chłopakowi, że się zgadzasz. Umówiliście się o 19 obok Dirty Dick. Dobrze się składało, bo
akurat tam przed 18. miałaś autobus. Niall o tym wiedział i pewnie dlatego wybrał takie miejsce i taką godzinę. Spojrzałaś na zegarek. Miałaś jeszcze trochę czasu, żeby przygotować się do wyjścia. Wróciłaś z powrotem do łazienki. Spięłaś włosy w wysokiego koczka, zdjęłaś ubrania i weszłaś pod prysznic. Puściłaś chłodną wodę, żeby się trochę orzeźwić. Kiedy skończyłaś, udałaś się do pokoju i wybrałaś ciuchy. Ubrałaś dżinsowe szorty i biały, luźny top. Spięłaś włosy w wysoki kucyk i poprawiłaś makijaż. Założyłaś jeszcze czarne vansy, wzięłaś torebkę i wyszłaś z domu zamykając drzwi na kluczyk. Na zewnątrz było bardzo ciepło, jak na popołudniową porę dnia. Można powiedzieć, że było wręcz duszno. Skierowałaś się w stronę przystanku. Na ulicach jak zwykle ruch, a na chodnikach mnóstwo ludzi. Turyści, mieszkańcy. Już cię to nie dziwiło. Przyzwyczaiłaś się do tego codziennego tłoku. Nawet to lubiłaś, bo przez to miasto cały czas tętniło życiem.
Dotarłaś na miejsce w samą porę. Wsiadłaś do autobusu i zajęłaś siedzenie w samym tyle. Autobus jechał dość szybko, nie było dużych korków, aż w końcu się zatrzymał. Spojrzałaś przez okno, aby zorientować się co się stało, ale niczego się nie dowiedziałaś. Zerknęłaś na zegarek, który miałaś na ręce. Dochodziła już 19. Nie chciałaś się spóźnić. Skoro umówiłaś się na tą godzinę, to chciałaś dotrzeć punktualnie. Rozległ się dość głośny gwar. Nie wiedziałaś o co chodzi, więc zapytałaś dziewczynę, która stała przed tobą.
- Przepraszam, nie wie pani dlaczego stoimy ? –zapytałaś grzecznie.
- Chyba jakiś wypadek, więc jeszcze trochę poczekamy. –odpowiedziała
No to pięknie. Na pewno nie dotrzesz na czas. Zanim to wszystko ogarną minie z godzinę. Rozsunęłaś torebkę i zaczęłaś szukać telefonu. W końcu go znalazłaś i wykręciłaś numer Horana. W słuchawce usłyszałaś sygnał, a po chwili chłopak odebrał.
- Słucham. –powiedział cichym głosem.
- Niall słuchaj, spóźnię się trochę. Jest duży korek i nie mam pojęcia, kiedy to wszystko ruszy. Jeżeli ci się spieszy, to nie wiem, może przełóżmy to spotkanie. –mówiłaś szybko i głośno, gdyż w autobusie był duży gwar.
- No nic, poczekam. –odpowiedział chłopak.
- Dobrze, mam nadzieję, że dotrę szybko.
- To do zobaczenia. – powiedział i rozłączył się.
Wrzuciłaś z powrotem telefon do torby i oparłaś się wygodnie o siedzenie. Byłaś ciekawa o czym chce rozmawiać z tobą Niall, ale bałaś się trochę tego spotkania. Tak nagle zadzwonił, chciał się spotkać. Może gdzieś wyjeżdża i chce się pożegnać ?

Nie dawało ci to spokoju i przez całą drogę myślałaś nad tym. Po około godzinie dotarłaś na miejsce. Wyskoczyłaś z pojazdu i zaczerpnęłaś świeżym i już nieco chłodniejszym powietrzem. Przełożyłaś torebkę przez ramię i ruszyłaś w stronę wyznaczonego miejsca. Niebo się nieco przychmurzyło i zaczęło się już dobrze ściemniać. Nie dziwiłaś się, gdyż było już po 20. Szłaś szybkim krokiem. Dotarłaś do wąskiej uliczki i skręciłaś w nią. Kiedy dochodziłaś już do baru, zobaczyłaś blondyna. Jednak nie byłaś do końca pewna czy to on, gdyż ten ktoś palił papierosa, a nigdy nie widziałaś Niall’a z fajką. Kiedy byłaś już blisko przyjrzałaś się dokładniej. Był to Horan. Na pewno. Podeszłaś w jego stronę już wolniejszym krokiem.
- Część. –powiedziałaś wyciągając chłopaka z zamyśleń.
- Już jesteś. Cześć. –odpowiedział, po czym rzucił papieros na ziemię i przydeptał.
- Nie wiedziałam, że palisz.
- Jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wiesz. –powiedział szybko i nieco ściszonym głosem. Zastanawiałaś się przez chwilę co mógł mieć na myśli, ale po chwili dałaś sobie z tym spokój.
- Wejdziemy do środka ? –zapytałaś.
- Wolałbym zostać tutaj. W środku jest dużo ludzi, a ja chciałbym pogadać w spokoju. –kiedy to powiedział zaczęłaś się trochę niepokoić.
- Więc.. o co chodzi ? –zapytałaś, a blondyn spuścił wzrok, gdzieś na dół.
– Nie ukrywam, że zaskoczyłeś mnie tą prośbą o spotkanie, bo przecież –przełknęłaś głośno ślinę- nie chciałeś mnie znać. – Niall westchnął i pokręcił głową.
- To co zrobiłem .. –zaczął- ..nigdy sobie tego nie wybaczę. –spojrzałaś w jego niebieskie oczy, który były dziwnie szkliste. Nie wiedziałaś do końca o co mu chodzi.
– Zniszczyłem ci życie. Tobie i Harry’emu. –powiedział ciężkim i łamiącym się głosem. – Wszystko zawsze muszę spierdolić. Powinienem się nigdy nie urodzić. Tylko zatruwam innym życie ..
- Przestań tak mówić ! –powiedziałaś donośnym głosem marszcząc czoło.
- Dlaczego ? Przecież mówię samą prawdę. Jestem ostatnim skurwie.. –nie mogłaś już tego słuchać. Złapałaś go za bluzkę, pociągnęłaś do siebie gwałtownie i wpiłaś się w jego usta. To było totalnie spontaniczne. Nie masz pojęcia dlaczego to zrobiłaś, ale coś cię po prostu tknęło. To co Niall mówił o sobie było okropne. Wcale tak o nim nie myślałaś. Nadal uznawałaś go za swojego przyjaciela. Każdy przecież
popełnia w życiu jakieś błędy.
Po chwili oderwałaś się od niego lekko. Niall stał bardzo blisko ciebie. Czułaś jego ciepły oddech na sobie. Na pewno nie spodziewał się tego co zrobiłaś, zresztą ty sama się tego nie spodziewałaś. Twoje serce waliło jak szalone. Oddychałaś bardzo głośno. Nie wiedziałaś za bardzo co robić. Czułaś się niezręcznie po tym co zrobiłaś. Oblizałaś odruchowo swoje usta i przełknęłaś głośno ślinę, po czym spojrzałaś w oczy chłopaka…
________________________________________________________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Przepraszam, że znów musieliście tak długo czekać na rozdział, ale nie dałam rady dodać wcześniej. Mam nadzieję, że dałam radę i rozdział się spodobał :) Przypominam o asku :) 
I na koniec jeszcze pytanie. Jak myślicie z kim powinna być główna bohaterka ? Jeżeli możecie to odpowiadajcie, bo chcę wiedzieć co o tym myślicie :D
kolejny po 20

24 komentarze:

  1. super , zresztą jak zawsze . Bohaterka powinna być z Harrym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bohaterka powinna być z Harrym, on powinien zrobić pierwszy krok , żeby ona nabrała do niego zaufania. A rozdział genialny , zresztą jak każdy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział świetny <3 Raczej bohaterka powinna być z Harrym :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział boski trochę się naczekaliśmy ale było warto :) a ja myślę, że powinna być Niallem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam,uwielbiam,uwielbiam.! KC CB.!!!!!!!!!!!!!*.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny rozdział*__* porzednie osoby piszą Harry :D to ja napisze Niall :D a zresztą (; niemoge się doczekać co wymyślisz w nowym @natalia17k

    OdpowiedzUsuń
  7. boskie, po prostu cudo :D hehe a moim zdaniem bohaterka powinna być z Harrym ale to tylko moje zdanie:)+ czekam na następny xx

    OdpowiedzUsuń
  8. awww ;** świetny ,czekam na następny rozdział :)-@fuck_mee_harold

    OdpowiedzUsuń
  9. Kc, kc <3. Uwielbiam i cb i bloga. Bohaterka powinna być z Niallerem. Pls niech oni będą razem. Prosze zrób to dla mnie. Prosze, Prosze, Prosze,

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny jak zawsze!! Myślę że bohaterka powinna być z Hazzą, ponieważ pasują do siebie ♥ :**

    OdpowiedzUsuń
  11. Osooooooooooom ;3

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudny,powinna być z Niallem ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. aaa to jest takie kochane a koniec ajsdkdkajr kocham cie dodawaj nastepny szybciej!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. ja chce zeby była z Harrym prosze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. cudowny ^^ bohaterka powinna być z Harrym <3

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny ! :D
    kocham Nialla, ale w tym opowiadaniu powinna być z Harrym :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny! Z niecierpliwością czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny <3 czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. z Hazzą! *___* a rozdział świetny :D*

    OdpowiedzUsuń
  20. Z Harrym a blog świetny czekam na rozdziały

    OdpowiedzUsuń
  21. z Niallerem <3 błagam,szybko pisz kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. I gdzie kolejny rozdział czekamy ??

    OdpowiedzUsuń
  23. główna bohaterka powinna być z Hazzą.. wydaję mi się, że Niall powinien mieć inną dziewczynę. Ale poflirtować sobie trochę jeszcze mogą :D rozdział bardzo fajny :) @MarlenaLoczek1D

    OdpowiedzUsuń