środa, 15 maja 2013

Rozdział 22.


To wszystko było bardzo dziwne. Nigdy nie patrzyłaś na Niall’a w taki sposób. Był dla ciebie przyjacielem i to wszystko, a teraz wydawało ci się, że chcesz aby był kimś więcej. Czułaś, że znów chcesz go pocałować. Nie potrafiłaś nad tym zapanować. Zawahałaś się, ale po chwili ponownie zbliżyłaś swoje usta do jego ust chcąc zrobić to co wcześniej. Jednak Niall ci przeszkodził. Złapał cię za biodra i delikatnie odepchnął.
- Nie rób tego. –oznajmił.
Nie wiedziałaś o co mu chodzi. Przecież przedtem wcale się nie opierał. Wkurzyło cię to, bo byłaś przekonana, że chłopak też chce cię pocałować.
- Wiem, że tego nie chcesz. –powiedział po chwili.
- A skąd możesz wiedzieć czego ja chcę ?
- Czuję to.
- To masz złe czucie. –odpowiedziałaś oschle i oddaliłaś się od niego. Myślałaś, że on też chce tego co ty, ale widocznie się pomyliłaś. Poprawiłaś rękaw bluzki, który zsunął się odkrywając twoje ramię i zaczęłaś oddalać się od chłopaka. Chciało ci się płakać, a zarazem byłaś wściekła na Niall’a.
- [T.I] ! Zaczekaj ! –słyszałaś wołanie za sobą, ale mimo tego szłaś dalej. Jednak po chwili Niall cię dogonił i złapał za rękę. Odwróciłaś się niechętnie w jego stronę i spojrzałaś w jego oczy. 
- Czego chcesz ? –zapytałaś szorstko
- Nie bądź na mnie zła. Po prostu wiem, że to co teraz czujesz jest tylko przejściowe. Zerwałaś z Harry’m, czujesz się samotnie i chcesz czyjegoś pocieszenia.
- Że co ? – zapytałaś wściekła. Nie czekałaś już na odpowiedź, tylko wyrwałaś dłoń z ręki chłopaka i zaczęłaś biec w stronę głównej ulicy.
Co on do cholery powiedział ? Pocieszenia ? Co za idiota. Nie wiedziałaś, że on taki jest. Nie należysz do tych, która po zerwaniu z chłopakiem od razu chce wskoczyć innemu do łóżka. Myślałaś, że Niall cię szanuje id dobrze o tym wie.
Dotarłaś do przystanku i sprawdziłaś rozkład. Było już po 22, co oznaczało, że autobusy jeżdżą co godzinę. Spóźniłaś się o dosłownie 3 minuty. Nie miałaś zamiaru czekać tyle czasu, więc stwierdziłaś, że się przejdziesz. Co prawda to daleko, ale chciałaś zrobić sobie spacer, a raczej szybki chód.
Zastanawiałaś się nad tym, co mówił Niall. Uważał, że to przez niego rozstałaś się z Harry’m, ale to nie prawda. Nigdy nie miałaś mu niczego za złe. To była twoja wina. Zaczęłaś traktować Styles’a jak kogoś prawie obcego. Pogubiłaś się. Za dużo problemów na głowie. Może tak po prostu miało być ? –tłumaczyłaś sobie. Z resztą, pewnie uczucie Harry’ego do ciebie i tak już wygasło skoro chciał to zakończyć. Przynajmniej teraz nie będzie musiał się z tobą męczyć... –rozmyślałaś. Po twoim policzku spłynęłaś łza. Otarłaś ją szybko ręką, aby nie było widać po niej śladu.
Może .. może Niall miał trochę racji z tą samotnością. To prawda. Czułaś pustkę. Trudno jest od tak wymazać z pamięci to wszystko co przeżyłaś z Harry’m. Być może nawet nie da się tego zapomnieć, bo przecież to najlepsze chwile w twoim życiu. To on cię wspierał. Przy nim czułaś się bezpieczna, a co najważniejsze .. szczęśliwa. Trudno, spieprzyłaś to. Posypało się. Być może w pewien sposób zniszczyłaś sobie życie, ale nie ma już powrotu. Stało się. Cóż trzeba iść do przodu i zostawić za sobą przeszłość, bo przecież życie toczy się dalej.
Myślałaś o tym z dużym przekonaniem, ale wiedziałaś, że będzie ci bardzo ciężko zostawić to wszystko.
Kiedy tak szłaś zrobiło ci się zimno. Nie podejrzewałaś, że będziesz wracać tak późno, a w dodatku pieszo i nie wzięłaś sobie niczego ciepłego do ubrania. Objęłaś się rękoma i pocierałaś o ręce zimnymi dłońmi. Niestety nie pomagało, a do domu jeszcze trochę drogi. No nic, musiałaś jakoś dać radę. Przyspieszyłaś trochę tempo. Teraz myślałaś nad tym, że po powrocie do domu weźmiesz ciepły prysznic i założysz swoją mięciutką piżamkę.
Z głębokiego zamyślenia wyrwał cię dźwięk klaksonu. Odwróciłaś się i zobaczyłaś samochód, który zatrzymał się obok ciebie. Przełknęłaś ślinę i szłaś dalej nie odwracając się już za siebie. Przestraszyłaś się. Kątem oka zauważyłaś, że samochód jedzie zaraz obok ciebie, a po chwili zauważyłaś, że odsuwa się szyba. Przyspieszyłaś kroku. Serce waliło ci jak szalone. Nagle usłyszałaś znajomy głos.
- [T.I] . –stanęłaś, a samochód zatrzymał się obok ciebie. Zobaczyłaś Niall’a który wychylał się przez okno. Kiedy byłaś już pewna, że to on zaczęłaś znowu iść, a on jechał równo z tobą poboczem.
- No zaczekaj… Przepraszam cię. Chciałem tylko powiedzieć ..
- Lepiej nic już nie mów. –wtrąciłaś się.
- No wiem, że ..- zaczął, ale zrezygnował z dokończenia tego zdania.
Ludzie, który cię mijali dziwnie na was patrzyli. Na pewno musiało wyglądać to dość ciekawie.
- Przynajmniej podwiozę cię do domu. –oznajmił
- Nie trzeba.
- Jest już późno, a w dodatku zimno. Wsiadaj. Jeszcze się rozchorujesz.
- Nie jest mi zimno. –skłamałaś, aby go spławić.
- Przecież widzę. Cała się trzęsiesz. – no tak trudno było nie zauważyć twoich telepiących się rąk. W końcu
zmiękłaś i wsiadłaś do samochodu, bo czułaś, że naprawdę w takim zimnie możesz się nabawić jakiegoś świństwa. Zapięłaś pas i ruszyliście. Przez całą drogę nic nie mówiłaś. Niall też nie odezwał się ani słowem. To nawet dobrze, bo nie chciało ci się z nim gadać. Wpatrywałaś się w okno podziwiając wszystkie oświetlone budynki i mosty. Londyn nocą wygląda pięknie.
Dojechaliście pod twój blok. Odpięłaś pas, podziękowałaś Niall’owi i otworzyłaś drzwi chcąc wysiąść z pojazdu.
- Porozmawiaj ze mną. Chociaż chwilę. –powiedział błagalnym głosem.
- No dobrze. Chodź na górę. –zgodziłaś się po chwili ciszy.
Wysiedliście. Niall zamknął samochód i skierowaliście się po schodach do twojego mieszkania. Otworzyłaś drzwi kluczykiem i zaprosiłaś chłopaka do środka. Zdjęłaś buty, a Niall usadowił się na kanapie w twoim małym saloniku. Weszłaś do kuchni i nastawiłaś wodę na herbatę, aby się trochę rozgrzać i dołączyłaś do blondyna.
- Mała.. –zaczął. Kiedyś zawsze tak do ciebie mówił. Nawet to lubiłaś, bo czułaś się wtedy jakoś tak wyjątkowo. – przepraszam cię za moje zachowania. Nie chciałem cię obrazić, naprawdę. Nie chodzi o to, że już mi się nie podobasz. Zrozumiałem po prostu, że i tak nigdy nie byłabyś ze mną tak szczęśliwa jak z Harry’m.
- Niall..
- Proszę nie przerywaj mi. Wiem, że to co zrobiłem kilka miesięcy temu było najdurniejszą rzeczą w moim życiu. I to jak cię potraktowałem .. Zdałem sobie sprawę, że najlepiej sprawdzałem się w roli twojego przyjaciela i wiem, że tak było najlepiej. Jesteś dla mnie bardzo ważna i zawsze będziesz, ale wiem, że wszystko zepsułem i moje przeprosiny nie mają już sensu, ale chciałem tylko żebyś to wiedziała. –kiedy Niall to czułaś jak w twoich oczach zbierają się łzy. - Tyle chciałem powiedzieć. –dokończył i wstał z kanapy kierując się do wyjścia. Nie mogłaś pozwolić mu opuścić twojego mieszkania od tak. To co powiedział ogromnie cię wzruszyło. Poczułaś jak jesteś dla niego ważna. Wstałaś i pobiegłaś za nim.
- Zaczekaj. –powiedziałaś, a chłopak odwrócił się w twoją stronę.
Kiedy stanęłaś przed nim popatrzyłaś mu prosto w oczy.
- Niall nigdy nie pozwoliłabym ci odejść rozumiesz ? To kosztowałoby mnie zbyt wiele. Jesteś mi bardzo
bliski i chcę żeby zawsze tak było. Choćby nie wiem co. Chcę żeby było tak jak dawniej. –powiedziałaś ze łzami w oczach.
Horan stał przez chwilę nic się nie odzywając, a po chwili mocno cię przytulił.
Kamień spadł ci z serca. Byłaś szczęśliwa, że w końcu się pogodziliście.
- Dziękuję ci. –oznajmił chłopak całując cię w czoło.
- To co herbatka ? –zapytałaś z uśmiechem ma twarzy.
- Z tobą, zawsze.
Przegadaliście całą noc. Było tak jak kiedyś. Cieszyłaś się, że choć w pewnym stopniu twoje życie wróciło do normy. Znowu miałaś kogoś z kim zawsze mogłaś rozmawiać o wszystkim. Jednak najgorszą prawdą, która nie dawało ci spokoju było to, że straciłaś osobę, którą kochałaś nad życie.
_____________________________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Mam nadzieję, że rozdział się podoba. Bardzo proszę o komentarze, bo to naprawdę motywuje do pisania :) i przypominam o pytaniach do bohaterów :)
kolejny po 20.

24 komentarze:

  1. Genialne Genialne! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. KOCHAM TO OPOWIADANIE! <33

    OdpowiedzUsuń
  3. Super :* już mnie ciekawi co będzie dalej :)-@natalia17k

    OdpowiedzUsuń
  4. ooooo,jakie kochane <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż sie popłakałam ,piękne <33 -@fuck_mee_harold ,czekam na następnyyy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. aww. znowu przyjaciele <3 czekam na następny. :P @MarlenaLoczek1D

    OdpowiedzUsuń
  7. super rozdział, ale fajnie by było gdyby pogodziła zię z Harrym ♥ ! :* :D

    OdpowiedzUsuń
  8. super rozdziała . czekam z niecierpliwością na następny <3333 :D

    OdpowiedzUsuń
  9. czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  10. cudny <3 *_*

    OdpowiedzUsuń
  11. boskie ! *___*

    OdpowiedzUsuń
  12. next please :D

    OdpowiedzUsuń
  13. szybko,szybko następny rozdział ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  14. zacznij już pisać
    KOOOOOOCHAM <3333

    OdpowiedzUsuń
  15. ♥♥♥ zeswataj ich ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny rozdział i zapraszam do siebie: http://justin-bieber-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham tego bloga !! ;*

    OdpowiedzUsuń