niedziela, 26 maja 2013

Rozdział 23.

Obudziło cię słońce, które przyświecało prosto w twoje oczy prawie cię oślepiając. Zdziwiłaś się, bo nigdy światło nie wpadało do twojego pokoju o tej porze. No właśnie o jakiej porze ? Która godzina ? Zerwałaś się nagle i szybkim ruchem wzięłaś telefon ze swojego nocnego stolika.
- Jaska cholera ! –krzyknęłaś
Ściągnęłaś niedbale z siebie kołdrę, wstałaś i pobiegłaś do kuchni. Tam ujrzałaś Niall’a. Stał przy kuchni w twoim różowym fartuszku i coś pichcił.
- Niall widzisz która jest godzina ?!
- Wpół do 12. A co ? –zapytał
- Dlaczego mnie nie obudziłeś ?! Jestem spóźniona. –oznajmiłaś chowając swoją głowę w dłoniach. 
- Położyliśmy się o 5 nad ranem. Chciałem żebyś się wyspała, a poza tym miałem czas żeby przygotować śniadanie. A gdzie się wybierasz ?
- Raczej gdzie miałam się wybrać. –powiedziałaś załamana. – Miałam dzisiaj mieć spotkanie o pracę.
- Pracę ?
- No wiesz.. kasy brak, a mieszkanie trzeba z czegoś opłacać.
-Wiesz, zawsze mogę ci pożyczyć. –powiedział uśmiechając się i zdjął fartuch chowając go z powrotem do szuflady.
- Dziękuję Niall, ale chcę sama sobie z tym poradzić. –oznajmiłaś i skierowałaś się z powrotem do salonu. Czułabyś się źle pożyczając od niego pieniądze. Po za tym to już dawno powinnaś znaleźć sobie jakąś dorywczą pracę. Teraz nadarzyłaś się szansa. Złożyłaś swoje cv w niewielkiej restauracji w centrum Londynu. Co prawda nie jest to jakaś wymarzona robota, ale zawsze przyda się trochę pieniędzy. Niestety będziesz musiała poszukać czegoś innego. No nic, jak nie ta praca to inna.
Siedziałaś na kanapie piłując swoje paznokcie u rąk. Po chwili przyszedł do ciebie blondyn.
- No na co czekasz ? –zapytał, a ty spojrzałaś na niego nie wiedząc o co mu chodzi.- O której masz to spotkanie ?
- Wpół do 1. –oznajmiłaś i wróciłaś do swojego zajęcia.
- Jeszcze dużo czasu. Zdążymy. Zbieraj się. Masz 10 minut ! –powiedział i zaklaskał w dłonie, a ty wstałaś powolnie z sofy i skierowałaś się do pokoju.
Wątpiłaś w to, że zdążycie, no ale zawsze można spróbować. Stanęłaś przed dużą szafą i załamałaś się. Samo wybranie ubrań zajmuje ci około 15 minut, a tu jeszcze makijaż, włosy i 10 minut czasu. Zaczęłaś szybko przesuwać wieszaki szukając czegoś odpowiedniego. Wyciągnęłaś czarne, obcisłe rurki, białą koszulę i niebieską marynarkę. W mgnieniu oka założyłaś na siebie ubrania i pobiegłaś do łazienki. Uczesałaś włosy, zrobiłaś make up i byłaś gotowa. Założyłaś jeszcze czarne szpilki i wzięłaś torebkę.
- Gotowa! –krzyknęłaś. Niall wstał z kanapy i spojrzał na ciebie nic się nie odzywając.
- Coś nie tak ? –zapytałaś spoglądając na siebie.
- Na pewno idziesz na spotkanie o pracę ? –zapytał blondyn, a ty przewróciłaś oczami. Wzięłaś klucze i wyszliście z mieszkania. Zbiegliście ze schodów... raczej Niall zbiegł. Ty szłaś bardzo ostrożnie, aby przypadnie nie zabić się w tych wysokich obcasach. Nie byłaś raczej zwolenniczką szpilek i średnio lubiłaś w nich chodzić, dlatego zakładałaś je tylko na jakieś ważniejsze okazje. Wsiedliście do auta i pojechaliście do wyznaczonego miejsca. Nic się nie odzywałaś w czasie drogi, tylko cały czas nerwowo spoglądałaś na zegarek. Zależało ci na tej pracy, choćby dlatego, że byłoby to twoje pierwsze poważniejsze zajęcie. Pod
budynek podjechaliście o 12:28. Wybiegłaś z samochodu jakby cię ktoś z procy wystrzelił. Wyszłaś po schodkach omijając po 3 stopnie i wparowałaś prawie w biegu do kawiarenki. Poprawiłaś swoje włosy i podeszłaś do baru.
- Dzień dobry. Byłam umówiona w sprawie o pracę. –oznajmiłaś blondynce, która stała naprzeciwko ciebie.
- Proszę poczekać. Zawołam szefa. –oznajmiła miło i zniknęła za dużymi brązowymi drzwiami.
Ty w tym czasie rozglądnęłaś się po kafejce. Była niewielka, ale za to bardzo ładnie urządzona. Kremowe kanapy, drewniane krzesła, dużo zielonych roślin. Spodobało ci się. Po za tym był ruch i prawie wszystkie miejsca zajęte. Z zamyślenie wyrwał cię głos kelnerki.
- Zapraszam za mną. –powiedziała i wskazała ci kierunek. Przeszłaś przez wąski korytarzyk i weszłaś do małego pokoiku. Tam siedział jakiś mężczyzna. Za pewne szef. Miał pewnie koło 40. Na pierwszy rzut oka wyglądał na nawet miłego. Blondynka na koniec uśmiechnęła się do ciebie i zostawiła was samych.
- Proszę niech pani siada. –oznajmił, a ty zajęłaś wskazane miejsce. – Spóźniła się pani. Mam nadzieję, że takie sytuacje nie zdarzałyby się gdyby pani u nas pracowała. –dodał surowo, a twoje zdanie na jego temat nieco się zmieniło.
- Nie, oczywiście, że nie. Wiem, że nie zrobiłam zbyt dużego wrażenia spóźniając się na pierwsze spotkanie, ale to była naprawdę wyjątkowa sytuacja.
- Dobrze. Przejdźmy już do rzeczy. Obejrzałem wcześniej pani cv. Potrzebujemy kelnerki, która pracowałaby od 7 do 16. Czy odpowiadają pani takie godziny ?
- Jak najbardziej.
- W takim razie zaczyna pani jutro o 7. –powiedział. – I nie toleruję żadnych spóźnień.
- Oczywiście. Dziękuję i do zobaczenia.  –odpowiedziałaś i wyszłaś z gabinetu. Szczerze to nie wiedziałaś, że to spotkanie będzie tak wyglądać, że zamienicie dwa zdania i to wszystko, ale w sumie to było całkiem na rękę. Nie musiałaś się w cale wysilać, aby go przekonać. Zaskoczyło cię też to, że będziesz zaczynać już kolejnego dnia. Z jednej strony cieszyłaś się swoją pierwszą pracą, ale z drugiej bardzo się denerwowałaś.
Umówiłaś się z kelnerką, że przyjdziesz trochę wcześniej, a ona wytłumaczy ci wszystko co i jak. Następnie wyszłaś z lokalu, a twoim oczom od razu ukazał się Niall. Trudno było go nie zauważyć, bo zaparkował swoim dużym samochodem prawie pod samym wejściem. Zeszłaś do blondyna i uśmiechnęłaś się lekko.
- I co ? No mów. –zapytał od razu.
- No.. –zaczęłaś, aby potrzymać go w niepewności- no.. mam tą pracę ! –powiedziałaś i pstryknęłaś palcami.
- To świetnie. Chyba trzeba to oblać. –powiedział Niall z szerokim uśmiechem na twarzy. –zapraszam cię na drinka.
Nie opierałaś się. Choć była dość wczesna pora miałaś ochotę się napić. Horan zamknął samochód i pociągnął cię za rękę w stronę przejścia dla pieszych. Nie wiedziałaś do jakiego baru idziecie. Szłaś posłusznie za Niall’em cały czas się uśmiechając. Miałaś dobry humor, jak nigdy. Weszliście w trochę zatłoczoną uliczkę. Nagle do blondyna zadzwonił telefon ze studia i chłopak został trochę w tyle, żeby spokojnie porozmawiać. Ty szłaś dalej, bo wiedziałaś, że Niall zaraz cię dogoni. Trzymałaś swoją torebkę przed sobą i stawiałaś powolne kroki. Odwróciłaś na chwilę głowę, aby przyjrzeć się jednej z reklam, które wisiały na jakimś budynku i poczułaś przed sobą opór. Wpadłaś na kogoś.
- Przepraszam. –powiedziałaś odruchowo i chciałaś ominąć osobę, ale ona nagle się odwróciła.
- O cześć. –ujrzałaś przed sobą Harry’ego. Myślałaś, że to ostania osoba jaką mogłaś wtedy spotkać. Kompletnie nie spodziewałaś się go tutaj, w centrum miasta i to jeszcze o takiej porze, ale widocznie miał
jakieś załatwienia.
- Cześć. –odpowiedziałaś z uśmiechem. Ucieszyłaś się tym spotkaniem.
- Co u ciebie ? –zapytał.
- Dzięki, w porządku. Właśnie dostałam pracę. –oznajmiłaś
- To fajnie. –odpowiedział szorstko i zamilkł przenosząc swój wzrok gdzieś za ciebie.  Odwróciłaś się, aby zobaczyć co lub kto za tobą jest i zobaczyłaś Niall’a, który stał o parę kroków od was. Spojrzałaś z powrotem na Harry’ego, a on zmieszał się i oznajmił oschle :
- Nie będę wam przeszkadzał. Cześć. –i znikł ci z oczu gdzieś w tłumie.
- Cześć. –powiedziałaś, ale tak cicho, że nikt tego nie usłyszał.
Westchnęłaś i zagarnęłaś swoje włosy do góry. Po chwili poczułaś, że ktoś obejmuje cię za ramię.
- To jak idziemy ?-zapytał Niall.
- Może lepiej będzie jak wrócę już do domu. –odpowiedziałaś. Jakoś tak nagle straciłaś całkowicie ochotę na jakiekolwiek świętowanie. Chciałaś już wrócić do mieszkania. Nie miałaś nic do roboty, ale chciałaś pobyć sama.
- No cóż, skoro chcesz.. –oznajmił blondyn.
- Przepraszam.
- W porządku. Odwiozę cię do domu.

Niall jak powiedział, tak zrobił. Wróciłaś do siebie. Zamknęłaś drzwi na kluczyk i skierowałaś się do saloniku. Zatrzymałaś się jednak przed kuchnią. Na stoliku leżał talerz z naleśnikami. Niall musiał je zrobić rano. Uśmiechnęłaś się do siebie lekko i usiadłaś na kanapie w pokoju. Zdjęłaś szpilki ze swoich obolałych nóg i położyłaś je na sofie. Oparłaś głowę o poduszkę i położyłaś rękę na swoim czole. Straciłaś na wszystko ochotę. To spotkanie całkiem zbiło cię z nóg. Automatycznie straciłaś humor. Znów miałaś nadzieję na nie wiadomo co.. niepotrzebnie. Było ci strasznie przykro. Miałaś ochotę się rozpłakać. Poczułaś, że już nic nie znaczysz dla Harry’ego. To było widać. Kiedy cię zobaczył .. żadnej emocji, kompletnie nic. Przeprowadził z tobą krótką rozmowę, bo wypadało.. i tyle. Nie ma co się już łudzić. To koniec. Po prostu koniec ..
____________________________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Jejku mam nadzieję, że nie zanudziłam was jakoś strasznie tym rozdziałem.. W następnym postaram się wymyślić coś lepszego, a teraz czekam na wasze komentarze i te złe i dobre, bo to naprawdę motywuje do pisania :)
kolejny po 20.

23 komentarze:

  1. Jgjgpmtkmgjdmgj *____________________* zajebiste. Mam nadzieję, że wszystko sie ułoży :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super! czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału

    OdpowiedzUsuń
  4. OMG! mam nadzieję, że ona i Harry będą razem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super na serio czekam na następny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten imagin jest super! Błagam cię pisz kolejny bo już nie mogę się doczekać! Ten imagin jest po prostu superowy! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. kljdecghsbuydg *>* Cuuuudooooooooo *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. agrtsjsgdjebr *.* jak najszybciej nastepny prosze! :33

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieje , że ona i Hazza bd razem ! :c

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajny rozdział :D czekam na następny z niecierpliwością xx @MarlenaLoczek1D

    OdpowiedzUsuń
  12. Swietny ,ciekawe czy [T.I] będzie jeszcze z Harrym ,wszystko w twoich rękach ;D Nie moge sie doczekac następnego rozdziału <3 -@fuck_mee_harold

    OdpowiedzUsuń
  13. Tu zawsze sie coś dzieje,nigdy nie jest nudny ,zaszewsze z lekką nutką tajemnicy, a zakończenia to jak zwykle w odpwiednim momęcie niemoge doczekać się kolejnego czekam z niecierpliwoscia -@natalia17k

    OdpowiedzUsuń
  14. Super , świetny , cudowny itp. Czekam na następny :D :D :D :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  15. jesteś geniuszem ♥ czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Awww boski nie przejmuj się jest dobrze nawet bardzo dobrze czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Proszę weź coś zrób, by [T.I] była z Harrym, to była zbyt piękna para by ich rozdzielać, czekam z niecierpliwością na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. łaaaaał! szybko pisz kolejny :D

    OdpowiedzUsuń
  20. next please ♥

    OdpowiedzUsuń