Obudziło cię słońce, które przyświecało prosto w twoje oczy
prawie cię oślepiając. Zdziwiłaś się, bo nigdy światło nie wpadało do twojego
pokoju o tej porze. No właśnie o jakiej porze ? Która godzina ? Zerwałaś się
nagle i szybkim ruchem wzięłaś telefon ze swojego nocnego stolika.
- Jaska cholera ! –krzyknęłaś
Ściągnęłaś niedbale z siebie kołdrę, wstałaś i pobiegłaś do
kuchni. Tam ujrzałaś Niall’a. Stał przy kuchni w twoim różowym fartuszku i coś
pichcił.
- Niall widzisz która jest godzina ?!
- Wpół do 12.
A co ? –zapytał
- Położyliśmy się o 5 nad ranem. Chciałem żebyś się wyspała,
a poza tym miałem czas żeby przygotować śniadanie. A gdzie się wybierasz ?
- Raczej gdzie miałam się wybrać. –powiedziałaś załamana. –
Miałam dzisiaj mieć spotkanie o pracę.
- Pracę ?
- No wiesz.. kasy brak, a mieszkanie trzeba z czegoś
opłacać.
-Wiesz, zawsze mogę ci pożyczyć. –powiedział uśmiechając się
i zdjął fartuch chowając go z powrotem do szuflady.
- Dziękuję Niall, ale chcę sama sobie z tym poradzić. –oznajmiłaś
i skierowałaś się z powrotem do salonu. Czułabyś się źle pożyczając od niego
pieniądze. Po za tym to już dawno powinnaś znaleźć sobie jakąś dorywczą pracę.
Teraz nadarzyłaś się szansa. Złożyłaś swoje cv w niewielkiej restauracji w
centrum Londynu. Co prawda nie jest to jakaś wymarzona robota, ale zawsze
przyda się trochę pieniędzy. Niestety będziesz musiała poszukać czegoś innego.
No nic, jak nie ta praca to inna.
Siedziałaś na kanapie piłując swoje paznokcie u rąk. Po
chwili przyszedł do ciebie blondyn.
- No na co czekasz ? –zapytał, a ty spojrzałaś na niego nie
wiedząc o co mu chodzi.- O której masz to spotkanie ?
- Wpół do 1. –oznajmiłaś i wróciłaś do swojego zajęcia.
- Jeszcze dużo czasu. Zdążymy. Zbieraj się. Masz 10 minut !
–powiedział i zaklaskał w dłonie, a ty wstałaś powolnie z sofy i skierowałaś
się do pokoju.
Wątpiłaś w to, że zdążycie, no ale zawsze można spróbować.
Stanęłaś przed dużą szafą i załamałaś się. Samo wybranie ubrań zajmuje ci około
15 minut, a tu jeszcze makijaż, włosy i 10 minut czasu. Zaczęłaś szybko
przesuwać wieszaki szukając czegoś odpowiedniego. Wyciągnęłaś czarne, obcisłe
rurki, białą koszulę i niebieską marynarkę. W mgnieniu oka założyłaś na siebie
ubrania i pobiegłaś do łazienki. Uczesałaś włosy, zrobiłaś make up i byłaś
gotowa. Założyłaś jeszcze czarne szpilki i wzięłaś torebkę.
- Gotowa! –krzyknęłaś. Niall wstał z kanapy i spojrzał na
ciebie nic się nie odzywając.
- Coś nie tak ? –zapytałaś spoglądając na siebie.
- Na pewno idziesz na spotkanie o pracę ? –zapytał blondyn,
a ty przewróciłaś oczami. Wzięłaś klucze i wyszliście z mieszkania. Zbiegliście
ze schodów... raczej Niall zbiegł. Ty szłaś bardzo ostrożnie, aby przypadnie
nie zabić się w tych wysokich obcasach. Nie byłaś raczej zwolenniczką szpilek i
średnio lubiłaś w nich chodzić, dlatego zakładałaś je tylko na jakieś
ważniejsze okazje. Wsiedliście do auta i pojechaliście do wyznaczonego miejsca.
Nic się nie odzywałaś w czasie drogi, tylko cały czas nerwowo spoglądałaś na
zegarek. Zależało ci na tej pracy, choćby dlatego, że byłoby to twoje pierwsze
poważniejsze zajęcie. Pod
budynek podjechaliście o 12:28. Wybiegłaś z samochodu
jakby cię ktoś z procy wystrzelił. Wyszłaś po schodkach omijając po 3 stopnie i
wparowałaś prawie w biegu do kawiarenki. Poprawiłaś swoje włosy i podeszłaś do
baru.
- Dzień dobry. Byłam umówiona w sprawie o pracę. –oznajmiłaś
blondynce, która stała naprzeciwko ciebie.
Ty w tym czasie rozglądnęłaś się po kafejce. Była niewielka,
ale za to bardzo ładnie urządzona. Kremowe kanapy, drewniane krzesła, dużo
zielonych roślin. Spodobało ci się. Po za tym był ruch i prawie wszystkie
miejsca zajęte. Z zamyślenie wyrwał cię głos kelnerki.
- Zapraszam za mną. –powiedziała i wskazała ci kierunek.
Przeszłaś przez wąski korytarzyk i weszłaś do małego pokoiku. Tam siedział
jakiś mężczyzna. Za pewne szef. Miał pewnie koło 40. Na pierwszy rzut oka
wyglądał na nawet miłego. Blondynka na koniec uśmiechnęła się do ciebie i
zostawiła was samych.
- Proszę niech pani siada. –oznajmił, a ty zajęłaś wskazane
miejsce. – Spóźniła się pani. Mam nadzieję, że takie sytuacje nie zdarzałyby
się gdyby pani u nas pracowała. –dodał surowo, a twoje zdanie na jego temat
nieco się zmieniło.
- Nie, oczywiście, że nie. Wiem, że nie zrobiłam zbyt dużego
wrażenia spóźniając się na pierwsze spotkanie, ale to była naprawdę wyjątkowa
sytuacja.
- Dobrze. Przejdźmy już do rzeczy. Obejrzałem wcześniej pani
cv. Potrzebujemy kelnerki, która pracowałaby od 7 do 16. Czy odpowiadają pani
takie godziny ?
- Jak najbardziej.
- W takim razie zaczyna pani jutro o 7. –powiedział. – I nie
toleruję żadnych spóźnień.
- Oczywiście. Dziękuję
i do zobaczenia. –odpowiedziałaś i
wyszłaś z gabinetu. Szczerze to nie wiedziałaś, że to spotkanie będzie tak
wyglądać, że zamienicie dwa zdania i to wszystko, ale w sumie to było całkiem
na rękę. Nie musiałaś się w cale wysilać, aby go przekonać. Zaskoczyło cię też
to, że będziesz zaczynać już kolejnego dnia. Z jednej strony cieszyłaś się
swoją pierwszą pracą, ale z drugiej bardzo się denerwowałaś.
Umówiłaś się z kelnerką, że przyjdziesz trochę wcześniej, a
ona wytłumaczy ci wszystko co i jak. Następnie wyszłaś z lokalu, a twoim oczom
od razu ukazał się Niall. Trudno było go nie zauważyć, bo zaparkował swoim
dużym samochodem prawie pod samym wejściem. Zeszłaś do blondyna i uśmiechnęłaś
się lekko.
- I co ? No mów. –zapytał od razu.
- No.. –zaczęłaś, aby potrzymać go w niepewności- no.. mam
tą pracę ! –powiedziałaś i pstryknęłaś palcami.
- To świetnie. Chyba trzeba to oblać. –powiedział Niall z
szerokim uśmiechem na twarzy. –zapraszam cię na drinka.
Nie opierałaś się. Choć była dość wczesna pora miałaś ochotę
się napić. Horan zamknął samochód i pociągnął cię za rękę w stronę przejścia
dla pieszych. Nie wiedziałaś do jakiego baru idziecie. Szłaś posłusznie za
Niall’em cały czas się uśmiechając. Miałaś dobry humor, jak nigdy. Weszliście w
trochę zatłoczoną uliczkę. Nagle do blondyna zadzwonił telefon ze studia i
chłopak został trochę w tyle, żeby spokojnie porozmawiać. Ty szłaś dalej, bo
wiedziałaś, że Niall zaraz cię dogoni. Trzymałaś swoją torebkę przed sobą i
stawiałaś powolne kroki. Odwróciłaś na chwilę głowę, aby przyjrzeć się jednej z
reklam, które wisiały na jakimś budynku i poczułaś przed sobą opór. Wpadłaś na
kogoś.
- Przepraszam. –powiedziałaś odruchowo i chciałaś ominąć
osobę, ale ona nagle się odwróciła.
- O cześć. –ujrzałaś przed sobą Harry’ego. Myślałaś, że to
ostania osoba jaką mogłaś wtedy spotkać. Kompletnie nie spodziewałaś się go
tutaj, w centrum miasta i to jeszcze o takiej porze, ale widocznie miał
- Cześć. –odpowiedziałaś z uśmiechem. Ucieszyłaś się tym
spotkaniem.
- Co u ciebie ? –zapytał.
- Dzięki, w porządku. Właśnie dostałam pracę. –oznajmiłaś
- To fajnie. –odpowiedział szorstko i zamilkł przenosząc
swój wzrok gdzieś za ciebie. Odwróciłaś
się, aby zobaczyć co lub kto za tobą jest i zobaczyłaś Niall’a, który stał o
parę kroków od was. Spojrzałaś z powrotem na Harry’ego, a on zmieszał się i
oznajmił oschle :
- Nie będę wam przeszkadzał. Cześć. –i znikł ci z oczu
gdzieś w tłumie.
- Cześć. –powiedziałaś, ale tak cicho, że nikt tego nie
usłyszał.
Westchnęłaś i zagarnęłaś swoje włosy do góry. Po chwili
poczułaś, że ktoś obejmuje cię za ramię.
- To jak idziemy ?-zapytał Niall.
- Może lepiej będzie jak wrócę już do domu. –odpowiedziałaś.
Jakoś tak nagle straciłaś całkowicie ochotę na jakiekolwiek świętowanie.
Chciałaś już wrócić do mieszkania. Nie miałaś nic do roboty, ale chciałaś pobyć
sama.
- No cóż, skoro chcesz.. –oznajmił blondyn.
- Przepraszam.
- W porządku. Odwiozę cię do domu.
Niall jak powiedział, tak zrobił. Wróciłaś do siebie.
Zamknęłaś drzwi na kluczyk i skierowałaś się do saloniku. Zatrzymałaś się
jednak przed kuchnią. Na stoliku leżał talerz z naleśnikami. Niall musiał je
zrobić rano. Uśmiechnęłaś się do siebie lekko i usiadłaś na kanapie w pokoju.
Zdjęłaś szpilki ze swoich obolałych nóg i położyłaś je na sofie. Oparłaś głowę
o poduszkę i położyłaś rękę na swoim czole. Straciłaś na wszystko ochotę. To
spotkanie całkiem zbiło cię z nóg. Automatycznie straciłaś humor. Znów miałaś
nadzieję na nie wiadomo co.. niepotrzebnie. Było ci strasznie przykro. Miałaś
ochotę się rozpłakać. Poczułaś, że już nic nie znaczysz dla Harry’ego. To było
widać. Kiedy cię zobaczył .. żadnej emocji, kompletnie nic. Przeprowadził z
tobą krótką rozmowę, bo wypadało.. i tyle. Nie ma co się już łudzić. To koniec.
Po prostu koniec ..
____________________________________________________________________________________________
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
Jejku mam nadzieję, że nie zanudziłam was jakoś strasznie tym rozdziałem.. W następnym postaram się wymyślić coś lepszego, a teraz czekam na wasze komentarze i te złe i dobre, bo to naprawdę motywuje do pisania :)
kolejny po 20.


Jgjgpmtkmgjdmgj *____________________* zajebiste. Mam nadzieję, że wszystko sie ułoży :)
OdpowiedzUsuńsuper! czekam na następny
OdpowiedzUsuńnie mogę się doczekać kolejnego rozdziału
OdpowiedzUsuńOMG! mam nadzieję, że ona i Harry będą razem!
OdpowiedzUsuńSuper na serio czekam na następny ! :)
OdpowiedzUsuńTen imagin jest super! Błagam cię pisz kolejny bo już nie mogę się doczekać! Ten imagin jest po prostu superowy! <3
OdpowiedzUsuńkljdecghsbuydg *>* Cuuuudooooooooo *.*
OdpowiedzUsuńagrtsjsgdjebr *.* jak najszybciej nastepny prosze! :33
OdpowiedzUsuńMam nadzieje , że ona i Hazza bd razem ! :c
OdpowiedzUsuńSuper :D !
OdpowiedzUsuńŚwietny jak zawsze :)
OdpowiedzUsuńbardzo fajny rozdział :D czekam na następny z niecierpliwością xx @MarlenaLoczek1D
OdpowiedzUsuńSwietny ,ciekawe czy [T.I] będzie jeszcze z Harrym ,wszystko w twoich rękach ;D Nie moge sie doczekac następnego rozdziału <3 -@fuck_mee_harold
OdpowiedzUsuńsuper ;)
OdpowiedzUsuńTu zawsze sie coś dzieje,nigdy nie jest nudny ,zaszewsze z lekką nutką tajemnicy, a zakończenia to jak zwykle w odpwiednim momęcie niemoge doczekać się kolejnego czekam z niecierpliwoscia -@natalia17k
OdpowiedzUsuńSuper , świetny , cudowny itp. Czekam na następny :D :D :D :D :D :D
OdpowiedzUsuńjesteś geniuszem ♥ czekam na następny :D
OdpowiedzUsuńŚwietne :)
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny :)
OdpowiedzUsuńAwww boski nie przejmuj się jest dobrze nawet bardzo dobrze czekam na kolejny :)
OdpowiedzUsuńProszę weź coś zrób, by [T.I] była z Harrym, to była zbyt piękna para by ich rozdzielać, czekam z niecierpliwością na kolejny :)
OdpowiedzUsuńłaaaaał! szybko pisz kolejny :D
OdpowiedzUsuńnext please ♥
OdpowiedzUsuń